Standard:
****
Średnia ocen:
(3.8)
byłem w armindzie 2 tygodnie we wrześniu 2006 razem z rodzinką - dwójką dzieci
i żoną. uważam, że jakość standartu hotelu jest adekwatna a nawet wyższa w
stosunku do ceny zapłaconej za pobyt.
po przylocie dostaliśmy w recepcji przy rejestracji klucze do apartamentu mimo
rezerwacji dwójki w bp - pani z obsługi po prostu stwierdziła, że byłoby nam za
ciasno w takim pokoju - było to pierwsze miłe zaskoczenie.
wysoko oceniam jakość wyżywienia w formule all inc. w hotelu - nigdy niczego
nie brakowało, zawsze wybierałem coś co mi smakowało. pyszne ciasta, sporo
owoców - jabłka, pomarańcze i winogrona bezpestkowe. do wyboru wiele napojów w
tym lokalne piwo, wino, ouzo, rakija.
obsługa sympatyczna i bardzo grzeczna - komunikacja po angielsku oczywiście bez
żadnych problemów. kolejnym bardzo miłym zaskoczeniem była obecność animatorki
dla dzieci z polski, urządzony był nadto jakby drugi mini club dla dzieci
innych niż niemieckojęzyczne - nikt nam tego przed wyjazdem nie obiecywał.
animatorka p.Ola doskonale radziła sobie z dzieciakami, hitem dnia były
wieczorne dyskoteki przed basenami przy przebojach dla dzieci z polski i
niemiec.
plaża piaszczysta jakieś 100m od hotelu - korzystają z niej także goście z
hotelu nana beach. generalnie to podobno w grecji nie ma prywatnych hotelowych
plaż więc wstęp na nie nie moze być ograniczany. plusem tej plaży jest to, że
dookoła są falochrony - przy małych dzieciach nie ma więc problemu dużych fal,
których dzieciaki z reguły sie boją. łagodne jest też samo wejście do wody ale
dalej są już na dnie gdzieniegdzie kamienie. nasze pociechy buszowały tu z
wielką radością, były zamki i babki z piasku, który świetnie się do tego
nadawał. bogate było też podwodne życie nawet w zatoczce między falochronami -
widziałem jak raz niemcy wyciągneli nawet sporą ośmiornicę. rybki duże, małe,
sporo kolorowych okazów. w pobliżu hotelu w stalis jest nadto piękna, długa i
dość szeroka plaża piaszczysta z bardzo łagodnym wejściem do wody i wielkimi
falami. czyli dla każdego coś miłego.
okolice hersonissos to m.zdaniem także dobra baza wypadowa aby zwiedzić centrum
i wschód wyspy. dość blisko jest do wszystkich pałacy minojskich (malia,
festos, knossos), spokojnie można obskoczyć także matale, vai i pobliskie
miasta - iraklio, agios nicolaos. to też jest przecież jakiś plus hotelu z
takiej okolicy.
generalnie pobyt oceniam jako bardzo udany i polecam armindę rodzinom z
dziećmi.
hotel zasluguje na dwie gwiazdki mila obsluga i dobre jedzenie, wszystko inne
bardzo zle
dobre położenie dla lubiących poruszać się pieszo. Spokojnie a jednocześnie nie
za daleko od ew. rozrywek. mieszkałam w starej części i pokój raczej bez
rewelacji, dosyć zużyty, ale lodówka sprawna, klima też. Sprzatanie codzienne,
wymiana pościeli chyba 3 razy w tygodniu. Dobre miejsce dla rodzin z dziecmi,
nawet maluchami. Jedzenie dobre, napoje typu lokalna fanta cola itd dostępne
cały dzień, woda mineralna też. Ogólnie nie mam zastrzeżeń. Plaża dość
rozczarowuje no ale to nie Karaiby, ale w okolicy miłe małe plaże i długa w
Stalis ok 15 min pieszo, więc każdy coś dla siebie znajdzie. Obsługa uprzejma,
awarie szybko usuwane.Polecam ale należy pamiętać ze te cztery gwiazdki to nie
tak do końca np 4 gwiazdki hiszpańskie
Przede wszystkim poprawna nazwa to Arminda. Bylam w roku 2005 w pazdzierniku.
Hotel bardzo przyjemny, szczegolnie dla rodzin z dziecmi jest plac zabaw i klub
dla dzieci z Animatorami (niestety w pazdzierniku opiekunki mowily tylko po ang
i niemiecku)oraz basen dla maluchow. Pokoje czyste i schludne, czesto sprzatane.
(niestety u nas byly mrowki wiec jedzenie trzeba bylo zamykac szczelnie w
lodowce). Plaza przy hotelu mala i drogie lezaki, lepiej iść na nastepna ok 10-
15 min spacerkiem w przeciwna str niz Hersonissos. Jedzenie urozmaicone, ale
mnie osobiscie srednio smakowalo, wszystko mialo dziwny posmak (?). Malo owocow
morza :-( Ogolnie wrazenie dobre i bylam w zasadzie zadowolona. Mila obsluga.