Średnia ocen:
(4.5)
Sam hotel jest bardzo ładny. Posiada duży basen i brodzik, przy których są
bezpłatne leżaki i parasole - zawsze starcza dla wszystkich bez walki i
koczowania od rana! Sprzątane jest co 3 dzień, jest więc czysto i schludnie.
Klimatyzacja kosztuje 7 euro za dzień (2006 rok). Obsługa bardzo miła i
pomocna. W pokojach są kuchenki i lodówki ale nie ma garnków ani patelni (tylko
mały tygielek na wodę!), są telewizory i radia ale odbierają głównie greckie
programy i BBC. Jest też telefon. Pokoje są duże i mają tarasy lub balkony.
Śniadanie to szwedzki stół: żółty ser, mielonka, ciasto, płatki śniadaniowe,
jogurt, mleko, dżemy i miód. Obiadokolacje są dość smaczne ale w niewielkich
ilościach. Uwaga - nie wykupienie jedzenia grozi głodem! W odległości 1 km są 2
tawerny gdzie można zjeść posiłek od 7-9 euro od os. Natomiast w hotelu to samo
co jedzą ci z wykupionym jedzeniem można kupić za 5 euro! Nie liczcie na
sklepy. Najbliższe są 6 km dalej w Kissamos, do którego nie da się dojść
pieszo - trasa szybkiego ruchu bez pobocza. Można dojechać taksówką za 7 euro w
jedną stronę, autobusy tamtędy nie jeżdżą. Nie ma tam żadnych dyskotek, sklepów
z pamiątkami itp. Najbliższe są w Kissamos, również apteki. Najbliższa plaża
piaszczysta - ok 2 km (w stronę portu), ale piękna i są tam 2 pool bary.
Podsumowując: hotel na odludziu, dla szukających spokoju i ciszy (można
posłuchać cykad), nie nadaję się z pewnością dla miłośników dyskotek, gwaru,
życia nocnego!
Bardzo przyjemny, niewielki hotelik na uboczu. W okolicy nie ma ŻADNYCH innych
hoteli ani dyskotek, do najbliższej wioski z tawernami są 3 km asfaltową drogą.
Miła, polska menedżerka i przyjazny personel. Jeśli ktoś szuka spokoju i ciszy,
to własciwy wybór. Hotel bezpośredno nad morzem, kamienista plaża, ładny basen.
W hotelu nie ma tłoku, nie ma problemu z leżakiem, w basenie nie było tłoku.