Średnia ocen:
(1.5)
Byłam w sierpniu 2006r.
Najpierw plusy:1) hotelik nieduży, kameralny, brak hałaśliwych grup turystów
(np.Niemców), 2) dość dobra restauracja hotelowa - przy czym ja korzystałam z
wyżywienia z karty (nie wiem jak jedzenie w wersji opcjonalnej BB albo HB, 3)
blisko plaży (ok.100m), dojście spokojną uliczką 4) plaża ładna, piaszczysta,
raczej wysprzątana, na plaży za darmo leżaki i parasole należące do
przylegającego do plaży baru "Havana Club", korzystanie bezpłatne, przy czym
obsługa baru raz na około 3,4 godziny grzecznie podchodzi i pyta się czy
ewentualnie coś zamawiamy (bez natarczywości, nie ma problemu jak nic się nie
zamawia),5) blisko piekarnia (ale mały wybór pieczywa i ciastek) oraz sklep
spożywczy, 6) okolica niezbyt głośna, da się spać przy otwartych oknach 7) jest
winda, ale dojście do niej po kilku stopniach 8) nie ma problemu z miejscami
przy basenie leżaków dużo, 9) po południu basen to dobre miesjce wypoczynku,
gdyż od około 16.00 jest zacieniony, 10) naprzeciwko przystanek autobusowy do
Iraklionu - bilety 1,1 Euro
Minusy: 1) mieliśmy apartament 2 pokoje, aneks kuchenny i łazienka, pokoje
małe, stare wyposażenie, ale był telwizor 2) brudno jak cholera- pomimo napiwku
obsługa sprząta w specyficzny sposób, tj. jedynie przejeżdża mopem po
najbardziej widocznych miejscach, łazienki nie sprzątano chyba w ogóle, śmieci
wynoszone sporadycznie, ogólny syf 3) śniadania chyba bardzo nędzne - nie
jadłam w hotelu ale widziałam co podają - sprowadza sie to do dżemu, pieczywa,
kilku plastrów serka i wędlinki, dodatkowo kawa z dystybutora i bardzo
podejrzanie wyglądający sok 4) basen mały - około 10 m długości i 6 szerokości,
5) nie liczcie na brodzik dla dzieci gdyż jest to dość głęboka (ok. 60cm )
kwadratowa dziura w ziemi o podejrzanej ciepłocie wody i unoszącej się na
powierzchni "zwierzynie" latającej i utopionej, 6) nie przejmują się za bardzo
gośćmi - do pokoi zostaliśmy wpuszczeni po około 1,5godz. oczekiwaniu przy
basenie z bagażami, a w tym czasie zarówno szef jak i obsługa przechadzali się
wokół (zaznaczę że byliśmy jedynymi gośćmi tego dnia zakwaterowanymi, a
przywieziono nas około 13.00),
Byłam w tym hotelu w październiku 2004 r. Jedzenie monotonne, właściciel
niemiły, pokoje źle sprzątane, aneksy kuchenne niewłaściwie przygotowane, Bez
przerwy coś działało nie tak.
Właściciel ciagle niezadowolony.