Zapraszam do dyskusji na temat Waszych odczuć po porodzie drogami natury. Tyle bylo juz tematow zwiazanych z cesarskim cieciem, a wlasciwie zadnego na temat porodu naturalnego. Sama taki przeszlam i szczerze mowiac coraz bardziej zaluje ze nie zdecydowalam sie od razu na cc. Mam teraz mnostwo dolegliwosci, przede wszystkim te okropne hemoroidy i problemy z wyproznianiem! Ale kto mogl wtedy przypuszczac...? Zaznaczam ze nie chodzi mi o sam przebieg porodu, ale o to co sie dzieje z organizmem kobiety juz jakis czas po porodzie.
A czy Wy odczuwacie jakies dolegliwosci po porodzie? Czy nastepny porod wybralybyscie przez cc?