Zapraszam wszystkie osoby, które potrzebują wsparcia podczas odwyku od papierosów. Odwyku - bo nikotynizm to choroba tej samej kategorii co alkoholizm czy uzależnienie od narkotyków.
Choć państwo polskie poprzez akcyzę czerpie zyski ze sprzedaży tej trucizny, nie poczuwa się do tego, by pomóc ofiarom nałogu (choćby w takim stopniu, jak pomaga alkoholikom czy narkomanom). Liczba ofiar nikotynizmu świadczy o tym, jak podstępny to nałóg i jak trudno znaleźć wyjście z tej pułapki.
Wszyscy palacze zdają sobie sprawę z tego że palenie jest rakotwórcze, że skraca życie, że spowoduje śmierć w męczarniach. Mimo to palą dalej, lekceważąc strach (na nic tu ostrzeżenia Ministra Zdrowia!).
Są tacy, którzy zapaliliby nawet wtedy, gdyby dowiedzieli się że następny papieros rozerwie im płuca jak bomba. Dlaczego? Bo palenie to choroba. Pomóżmy sobie, skoro nikt inny nie chce nam pomóc.