Mieć dziecko mimo, że nie jest się w związku? Jak radzicie sobie z instynktem macierzyńskim jeśli partnerzy zawodzą?


Obok mnie nie ma obecnie mężczyzny który odpowiadałby mi na tyle, że chciałabym się związać na standardową "resztę życia" i zniechęcam się coraz bardziej do dalszego szukania takiego kogoś. Byłam w związkach, kochałam i byłam kochana... ale związki rozpadły się (nie tylko z mojej winy) a zawsze chciałam , żeby dziecko było decyzją obojga przyszłych rodziców chcących ze sobą być na stałe, którzy nie boją się podjęcia świadomie tej odpowiedzialności.
Chciałam dla tego przyszłego małego człowieka by poczęty był z miłości, w miłości i w pełnej rodzinie. Niestety- poległam przez własne zasady.
i znalazłam się w sytuacji, że zaczynam żałować iż nie wpadłam z którymkolwiek z byłych partnerów.
Lata lecą i zdaję sobie sprawę, że nie ma już na co czekać bo albo teraz albo nigdy.

Chciałabym mieć dziecko, przynajmniej to jedno. Nie namiastkę rodziny, ale Rodzinę, ja i ono i może ktoś kiedyś do nas dołączy żeby wypełnić miejsce dla ojca... Mam dużo uczuć i ciepła do dania.
Czy podjąć wyzwanie i począć dziecko z kimś ... "obcym"? Najlepiej mężczyznę który coś sobą reprezentuje, jest zdrowy, silny, inteligentny, bez nałogów, chorób dziedzicznych...
Pomyślałam, że to jedyne wyjście w mojej sytuacji - znaleźć kogoś konkretnego na dawcę i świadomie założyć niepełną rodzinę.

Zastanawiam się nad tym coraz poważniej. Czy wśród Was są też osoby, które są lub były w podobnej sytuacji? Jaki znalazłyście rozwiązanie dla siebie?

Rozpocznij nowy wątek

  • w treści
  • w temacie
  • autor
  • nazwy
  • liczby wypowiedzi
  • daty założenia
  • daty ost. listu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.