http://forum.gazeta.pl pl Copyright © Agora SA All rights reserved. Pt, 20 paź 2017 11:33:24 +0200 Gazeta.plhttp://www.gazeta.pl/img/w/l/gazeta.gifhttp://www.gazeta.pl 68 25 Gazeta.pl: Forum Kobieta http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164932345,164932345,wyjazd_z_nowa_dziewczyna.html wyjazd z nowa dziewczyna hejka, <br> troszku mnie tu nie bylo, ale teraz jeztem i to jezt najwaznijsze <br> sluchajcie jade z dziewczyna na wyjazd na wekend no i mam pytanie natury technicznej <br> czy proponowanie by trzymac razem brudy w jednej torbie byloby dla was fajna propozycja? <br> no wiecie, brudne majtki i skapretki do wpolnej torby zeby nie smierdzialo <br> dajcie znac <br> <br> -- <br> JESLI WEJDZIESZ W MOJ PROFIL TO PROSZE ZOSTAW PO SOBIE SLAD W POSTACI KROPKI <br> BLAGAN TO DLA MNIE BARDZO WAZNE wez_sie http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164932345,164932345,wyjazd_z_nowa_dziewczyna.html Kobieta Pt, 20 paź 2017 11:33:24 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164931243,164931243,kobiecy_podryw_jest_cos_takiego_.html kobiecy podryw, jest cos takiego? ,..tak na marginesie męskich podbojow (oczywiście poza tymi ocierającymi się molestowanie, czy wręcz nim bedacymi), które czasem sa udane lub i nie, zastanawia mnie jak kobiety(jeden przypadek znam z autopsji) jeśli postanawiają przejąć inicjatywę i same przystepuja do akcji, to jak to wtedy wygląda? Mnie samemu raz przypadl ten zaszczyt i przyjemnosc,ze byłem obiektem takiego kobiecego działania,na marginesie dodam,ze przeprowadzonego bardzo sprytnie i z powodzeniem, pani osiagnela zakładany cel..została moja zona. :) <br> <br> <br> -- <br> ~~ <br> <a rel="nofollow" href="https://www.youtube.com/watch?v=mYMcSHzHqxA">easy peasy?</a> adoptowany http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164931243,164931243,kobiecy_podryw_jest_cos_takiego_.html Kobieta Pt, 20 paź 2017 07:06:00 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164941254,164941254,Pomocy_.html Pomocy :( Jestem z moim chłopakiem rok a kilka razy zlapalam to na stronach porno , nie chodzii tylko o filmy ale i o ogłoszenia pań, za każdym razem gdy on się trochę napije i przyjdzie mi ochotę sięga po tel.Nie mam nic przeciwko filmom ale ogłoszenia typu Roxa, Sponsorki myszorekomg http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164941254,164941254,Pomocy_.html Kobieta N, 22 paź 2017 09:53:21 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164928260,164928260,Przeszlosc_mojego_narzeczonego.html Przeszłość mojego narzeczonego Niedawno coś mnie podkusiło i sprawdziłam w laptopie maila mojego narzeczonego. <br> Dowiedziałam się, że po rozwodzie z poprzednią swoją kobietą i równoległej śmierci rodziców miał tak zwany słabszy okres. <br> W jego tłumaczeniu uważał, że nikt go już nie zechce skoro jest po rozwodzie więc co mu zależy. <br> I znalazłam wiadomości od kilku kobiet pewnie poznanych w internecie albo na jakiś imprezach. <br> Dowiedziałam się, że przez ten okres spał z kilkoma kobietami o czym mi nie powiedział, wręcz zapewniał, że po zonie nie miał nikogo. Usłyszałam, że wstydzi się tego okresu w swoi życiu , chce to wyprzeć z pamięci- dlatego nic mi nie mówił. Zapytał czy mam mu coś do zarzucenia odkąd jesteśmy razem. I fakt- nie mam. Jest troskliwym facetem i zawsze mogę na niego liczyć i dogadujemy się bez słów. Znałam go wcześniej i wiem, że będąc ze mną bardzo się zmienił. Ale co myśleć o jego przeszłości: słabość przez trudną sytuację życiową? A wy jak podchodzicie do przeszłości swoich facetów? Zaczynacie od czystej karty czy jednak ich przeszłość boli? kasia2366 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164928260,164928260,Przeszlosc_mojego_narzeczonego.html Kobieta Cz, 19 paź 2017 16:53:26 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164925998,164925998,Pociag_seksualny.html Pociąg seksualny Tak się zastanawiam nad jednym - co podnieca was u pań/panów? Albo sprawia że wydają się dla was bardziej atrakcyjni? <br> Są to jakieś cechy charakteru, wyglądu czy może drobne gesty? mascarpone56 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164925998,164925998,Pociag_seksualny.html Kobieta Cz, 19 paź 2017 09:46:05 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164938734,164938734,dlugie_kozaki_zamszowe_spadajace.html długie kozaki zamszowe , spadające Hej dziewczyny,jak wiecie bardzo modne są te długie zamszowe kozaki. Mam takie noga wygląda bosko. Ale jest problem,wszyscy mają ten problem z tymi butkami. Spadają niestety ! Pomimo tego,że moje mają wiązanie - to przejdę 200 metrów i fruuu lecą na dół. Katorga... <br> Czy macie jakieś tricki?? na to?? Będę wdzięczna,bo inaczej do wyrzucenia butki za 200 zł z deezee mam. nikita200wwa http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164938734,164938734,dlugie_kozaki_zamszowe_spadajace.html Kobieta So, 21 paź 2017 17:03:33 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164921686,164921686,Skomplikowana_sytuacja_rodzinna.html Skomplikowana sytuacja rodzinna Jako osoba z bliskiego otoczenia zostałam poproszona o radę i może ktoś z was zaproponuje jak z tego wybrnąć. <br> <br> Jest mama i córka. Mama jest po rozwodzie, układa sobie życie z nowym partnerem. Jest córka, 20-letnia. Trudno było im się w trójkę dogadać, więc mama wyprowadziła się z partnerem kiedy córka chodziła do liceum, zostawiła jej spore mieszkanie do użytku za które płaciła, dodatkowo dawała jej pieniądze plus ojciec też dawał jej pieniądze na życie. W międzyczasie pogorszyło się zdrowie mamy, musiała zrezygnować z pracy, doszły też wydatki związane z leczeniem. Dziewczyna rok nie zdała w liceum, ale w końcu ukończyła je, jednak zawaliła maturę że wszystkich przedmiotów. Obecnie sytuacja wygląda tak, że mama żyje bardzo skromnie, nadal się leczy, opłaca mieszkanie córce, ojciec daje jej większą sumę pieniędzy. Za mieszkanie płaci partner mamy jako, że ona nie ma już żadnych dochodów. Czasami zadłużają się, żyją dość biednie, na pewno znacznie skromniej niż córka. No i teraz tak, dziewczyna nie chce podjąć żadnej pracy. Poszła na studium na weekendy, aby nadal ojciec dawał jej pieniądze na życie, co robi w tajemnicy przed nową małżonką. Prawda jest taka, że dziewczyna nie chce podjąć pracy i nie ma siły, żeby ją do tego zmusić. W mieszkaniu mieszka że swoją koleżanką (prawdopodobnie są w związku), która też nie pracuje, nie uczy się i nie dokłada się do budżetu. Wszelkie próby rozmowy na temat pracy denerwują ją. Co można w tej sytuacji zrobić? Mamie szkoda wyrzucić córkę z mieszkania, ale brakuje jej już funduszy, żeby je opłacać, szczególnie w sezonie grzewczym. Z dziewczyną nie da rady się dogadać, ma trudny charakter. <br> idalilka http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164921686,164921686,Skomplikowana_sytuacja_rodzinna.html Kobieta Śr, 18 paź 2017 13:07:55 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164936287,164936287,poradzcie_.html poradzcie... Mam przyjaciółkę, która od ponad dwóch lat przechodzi bardzo ciężki okres - jednocześnie posypało się życie prywatne i zdrowie, przy słabych zarobkach i małym dziecku ledwo wyrabia fizycznie i psychicznie. Bardzo chciałabym jej pomóc, ale nie wiem jak ... gdyby była bliżej, mogłabym ogarnąć czasami opiekę nad dzieckiem, pomóc w codziennych obowiązkach, odciążyć przy czymkolwiek , ale ona mieszka ponad 100 km ode mnie. Z powodu alergii dziecka nie mogę jej zaprosić do siebie nawet na weekend, tak na odstresowanie. Wsparcie materialne odpada, bo nie przyjmie nawet grosza, chociaż ostatnio liczy każdą złotówkę. Widzimy się na początku listopada , i chciałabym zrobić jej jakiś prezent , coś , co by ją ucieszyło, żeby wiedziała, że ktoś o niej pomyślał... Odpada zabieg kosmetyczny , masaż i tak dalej. Myślalam o voucherze do teatru, albo biletach na koncert, o czymś takim... w grę wchodzi też ewentualnie jakiś prezent rzeczowy, nie wiem, torebka czy coś takiego, ale tu niestety musiałabym być mega ostrożna przy wyborze. Koleżanka mieszka w Warszawie, więc to daje jakieś możliwości, ale poradźcie... Nie chcę jej krępować, więc założyłam budżet do około 150 złotych. Poradźcie... <br> <br> <br> -- <br> Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D <br> <br> <br> <br> -- <br> Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem :D makinetka82 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164936287,164936287,poradzcie_.html Kobieta So, 21 paź 2017 00:19:21 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164919791,164919791,msza_uzdrawiajaca_i_koniecznosc_zwiekszenia_lekow.html msza uzdrawiajaca i koniecznosc zwiekszenia lekow witam <br> mam takie pytanie , otoz kolezanka była ostatnio w kosciele na mszy z modlitwa o uzdrowienie i faktycznie cos poczula , jakby goraco ,energie ,strach ,niepokoj, takie gwałtowne działanie, i bedac na tej mszy była pod wpływem lekow blokujących wytwarzanie kwasu solnego IPP , dzialaja one 24 h po 1 tabletce, i niestety po tej mszy musi zwiekszyc dawke bo zaczelo się jej jeszcze więcej kwasy wytwarzać, i dawka które brala od lat jej już nie pomaga, <br> i teraz moje pytanie do expertow co np gdy podejmujac modlitwe o uzdrowienie jestesmy pod wplywem roznych lekow np hormonow czy blokerow hormonow np. w nadczynności tarczycy i blokerow kwasu solnego itp, czy taka modlitwa to uwzglednia ze nie jest to nasz ze tak to okresle naturalny stan na czysto-podczas proby regulacji funkcjonowania ciala i nie uwzgledni tego i potraktuje nas tak jak kolezanke ze wytwarza niby zbyt mało kwasu -za co odpowiadają przyjmowane leki na których była w owym czasie-i czy ta energia nie spowoduje jeszcze większe wydzielania kwasu tak ze ona musiala jeszcze zwiekszyc teraz dawke -nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi-- czy to nie jest trochę działanie na slepo,,czemu tego nie uwzględniono-o co chodzi, teoretycznie zamiast pomoc zaszkodzila ta msza bo teraz musi brac więcej leku?/ jak to zniwelować żeby wydzielanie kwasu wrocilo do stanu normalnego czyli sprzed tej mszy??czy pomoze np. pojsc za miesiąc nie bedac pod wpływem tych lekow ? <br> pozdrawiam i dzięki z góry za odp i proszę osoby nieznające tematu żeby się nie wysmiewaly itp zachodksiezyca555 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164919791,164919791,msza_uzdrawiajaca_i_koniecznosc_zwiekszenia_lekow.html Kobieta Śr, 18 paź 2017 01:43:16 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164933409,164933409,MeToo.html MeToo Czytam wypowiedzi moich znajomych koleżanek, które przyznają, że były molestowane i jako przykłady podają np. niewybredne komentarze na swój temat, niechciane spojrzenia, nazbyt intensywne przytulanie wujka, ocieranie w windzie, albo sytuacje w stylu "instruktor nauki jazdy złapał mnie za rękę, pod pretekstem, że źle trzymam kierownicę". <br> <br> Jak myślicie: <br> 1) czy wkładanie sytuacji tego typu do jednego wora z gwałtem, niechcianym obmacywaniem i oferowaniem pracy/kariery za seks (oraz uniemożliwianiem tychże w przypadku odmowy) nie umniejsza tym drugim? <br> <br> Identyfikowanie się z ofiarami molestowania grubego kalibru, po tym jak żul spod budki krzyknął "Ale dupa!" i uśmiechnął się obleśnie, wydaje mi się nie w porządku i świadczy (dla mnie) o ogromnym braku wyobraźni w stosunku do "prawdziwych" ofiar. <br> Do tego dochodzi możliwość błędu interpretacji w niektórych sytuacjach - jak z tym łapaniem za rękę przez instruktora - byłam podobnie łapana przy zmianie biegów, mój chłopak także - nie odczuwaliśmy tych sytuacji jako coś niewłaściwego. <br> <br> Oczywiście, że najlepiej byłoby zapytać koleżanki bezpośrednio, ale temat jest drażliwy, wolę to przemyśleć najpierw tutaj. <br> <br> 2) jeżeli kwalifikowanie opisanych sytuacji jako "molestowania" nie jest przesadą, to jak wyznaczyć granicę pomiędzy flirtem a molestowaniem? Czy jeżeli nie mamy ochoty z kimś na flirt, a ten ktoś podejmuje jego próby, to czy to nie podchodzi pod molestowanie? <br> <br> <br> To jak? <br> Jestem w błędzie? piataziuta http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164933409,164933409,MeToo.html Kobieta Pt, 20 paź 2017 15:50:14 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164932683,164932683,Co_to_ku_jest_.html Co to ku... jest? <a href="http://opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,22538426,tracisz-ciaze-plod-przysla-ci-poczta.html#MT2" target="_blank" rel="nofollow">Nie mam abonamentu i nie mogę przeczytać w całości. Ale sam początek jerzy resztki owłosienia na głowie. To się dzieje naprawdę? Nie żaden tzw. fejk?</a> eat.clitoristwood http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164932683,164932683,Co_to_ku_jest_.html Kobieta Pt, 20 paź 2017 12:47:30 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164918932,164918932,Moj_partner_jego_dziecko_i_jego_ex_.html Mój partner, jego dziecko i jego ex. Oboje jesteśmy po trzydziestce. Mój partner ma kilkuletnie dziecko. <br> Weekendy spędza z dzieckiem co jest naturalne. <br> Okazało się jednak, że to jest czas z dzieckiem i z jego byłą, z którą rozstał się 2 lata temu. <br> Twierdzi, że do niej nie wróci, ale nie widzi nic dziwnego w spędzaniu z nią czasu. Oczywiście jest to po prosu czas z dzieckiem w wesołym miasteczku, parku, u wspólnych znajomych itp. <br> W tygodniu on czasem też jeździ do dziecka czyli do mieszkania swojej byłej i tam spędza czas z dzieckiem. <br> Pierwszy raz jestem w relacji z panem z tzw. odzysku i nie wiem czy jest to normalne i naturalne. Mi wydaje się to dziwne. Ale czy jest to dziwne czy przesadzam? newbigar http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,164918932,164918932,Moj_partner_jego_dziecko_i_jego_ex_.html Kobieta Wt, 17 paź 2017 21:40:05 +0200