http://forum.gazeta.pl pl Copyright © Agora SA All rights reserved. N, 15 lip 2018 13:10:46 +0200 Gazeta.plhttp://www.gazeta.pl/img/w/l/gazeta.gifhttp://www.gazeta.pl 68 25 Gazeta.pl: Forum Życie rodzinne http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352067,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami yoma napisała: <br> <br> &#62; A jakby była przejęta, to szanowne forum napisałoby: matka się za bardzo przejmuje, <br> &#62; sytuacja robi się co najmniej dziwna, zbiór objawów wskazuje na chorobę? <br> <br> Jakby była przejęta, to pewnie nie byłoby wątku, więc forum nie napisałoby nic. I yoma także. <br> <br> -- <br> Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni. <br> (Friedrich Nietzsche) ola_dom http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352067,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 13:10:46 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166353620,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami tt-tka napisała: <br> <br> &#62; Bez watpienia jesli dziewczyna poczula sie zaniepokojona, niech sie nie wiaze i <br> &#62; nie przeprowadza, poki sie nie uspokoi. A nawet potem tez niekoniecznie. <br> <br> Otóż to. <br> A ona niefortunnie użyła zakazanego na forum słowa "narcyzm" - i się zaczęło. Jakkolwiek to zwał - trudno mi uwierzyć, że ktoś za zupełnie normalne uważa to, że matka obojętnie przyjmuje spotkanie z dzieckiem po pół roku. <br> I nic dziwnego, że kogoś to zastanawia i niepokoi, zwłaszcza kiedy dotyczy najbliższej osoby. <br> <br> -- <br> Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni. <br> (Friedrich Nietzsche) ola_dom http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166353620,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 18:39:22 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166352020,Re_rozwod_.html Re: rozwód? Nie chcą iść do ojca, czy tylko tobie tak mówią, bo wyczuwają, ze to chcesz usłyszeć? <br> Jeśli zależy ci na dobru dzieci powinnaś dążyć do porozumienia z byłym mężem. Ustalcie taki grafik opieki nad dziecmi żeby był z korzyścią dla nich i pozwolił im zbudować silniejszą relacje z ojcem i odzyskać poczucie bezpieczeństwa. <br> Jeśli za każdym razem bedzie się to tak odbywać, ze ty je wydajesz ojcu pod przymusem i z awanturą, to oczywiście, ze dzieci będą dodatkowo zestresowane. One chłoną te twoje emocje jak gąbka - musisz dojść do ładu ze sobą żeby zadbać o dobro dzieci. <br> Tymczasem ty się zasłaniasz ich stresem i nieszczęściem, żeby przeciągać stresująca dla nich sytuację. <br> eukaliptusy http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166352020,Re_rozwod_.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 12:53:48 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166354424,Re_rozwod_.html Re: rozwód? W tym wszystkim mam największą pretensje do siebie, że byłam taką idiotką, tak dałam się mu omotać na początku związku, nabrać na piękne slowka, a potem żyłam w fikcji i moich wyobrażeniach i marzeniach o rodzinie. A on miał to wszystko gdzieś i grał przez tyle lat, jak można być tak cynicznym i tak dziecinnie głupią w moim przypadku. Całe życie traktowałam go jak najbliższego przyjaciela i to boli mnie najbardziej i to jak skrzywdzilam swoje dzieci. panorama1234 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166354424,Re_rozwod_.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 20:51:02 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166353448,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami Oj. Wcale nie chcialam narozrabiac ani personalizowac, zaciekawilo mnie po prostu, jak wypelnianie obowiazkow domowych mozna podciagnac pod przemoc. I to tak bardzo zaciekawilo, ze chyba poszukam. jak znajde, to zapodam. Albo i nie.<br> <br> W temacie watku - ja sie narcyzmu u matki nie dopatrzylam, ani po sasiedzku, ani tu. Ale przyznaje, niewiele wiem, w temacie narcyzmu zorientowana jestem slabo.<br> Bez watpienia jesli dziewczyna poczula sie zaniepokojona, niech sie nie wiaze i nie przeprowadza, poki sie nie uspokoi. A nawet potem tez niekoniecznie. Ale czy niepokoj byl zasadny, i czym wlasciwie spowodowany, to tylko ona moze rozstrzygnac, Forum co najwyzej podpowedziec - bez gwarancji, ze podpowiedz jest trafna. tt-tka http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166353448,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 18:08:52 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166353111,Re_rozwod_.html Re: rozwód? Mąż będzie cię gnębił do czasu, aż zgodzisz się na rozwód. Widać wyraźnie, że dla niego wasze małżeństwo już nie istnieje, bo takie właśnie jest zachowanie osoby, której na związku już nie zależy. Gdyby mąż planował po rozwodzie utrzymywać z tobą przyjazne stosunki, to nie uciekałby się teraz do takich akcji. To oznacza, że pali mosty i jedyne, co go interesuje, to rozwód. <br> Weź dobrego prawnika, bo czeka cię prawdopodobnie długa i brudna walka rozwodowa. Dla dobra dzieci rozsądnie byłoby zakończyć ten cyrk jak najszybciej, żeby dzieci jak najmniej odczuły skutki rozstania. Szkoda, że nie potraficie się rozejść kulturalnie, ale rozumiem, że nie zawsze się tak da. Potrzebna jest wola obu stron, tymczasem ani on, ani ty dobrej woli nie wykazujecie. Ty nie przyjmujesz do wiadomości, że wasze małżeństwo to fikcja, a mąż w odwecie cię szykanuje. Może zamiast terapii lepszy byłby mediator, żeby szybciej się dogadać i rozwieść? enith http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166353111,Re_rozwod_.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 17:10:12 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166357018,Re_rozwod_.html Re: rozwód? Byliscie małżeństwem 15 lat i nikt Ciebie nie omotał ani nie grał cynicznie latami. Związek się zmienia i nawet najbardziej udany może się rozpaść. Tak się stało, pogódź się z tym. basiastel http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166357018,Re_rozwod_.html Życie rodzinne Pn, 16 lip 2018 11:21:05 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166353012,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami Proszę uprzejmie, bardzo lubię, jak dyskusja zjeżdża na wycieczki personalne. Wiesz, jeśli ktoś post o poście o obowiązkach domowych odbiera jako post o narcyzmie, to pewnie i coś w tym, co piszesz, jest... <br> <br> -- <br> Nowogrodzka, bardzo proszę o rzucenie na odcinek kogoś o IQ wyższym od glisty. Bo nudno.  yoma http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166353012,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 16:48:13 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166356800,Re_rozwod_.html Re: rozwód? Intelektualnie wiedziałam zawsze, ze istnieją ludzie z zerowym poziomem introspekcji i samoświadomości, którzy nawet jeśli nawet jakims cudem trafia na terapie to nie rokują. <br> Ale to naprawdę trzeba zobaczyć żeby uwierzyć. Dzięki panorama za poszerzenie moich horyzontów ;) eukaliptusy http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166356800,Re_rozwod_.html Życie rodzinne Pn, 16 lip 2018 10:36:49 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352703,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami yoma napisała: <br> <br> &#62; Oczywiście. Nie zwykłam zakładać wątków o stopniach przejmowania się cudzych matek, <br> &#62; Dlatego, że ten stopień jest sprawą matki, a nie połowy internetu. <br> <br> I jesteś jedyną oświeconą przemawiającą głosem rozsądku w tym zalewie zaślepionych narcyzmem maluczkich forumowiczów. <br> Dzięki, że nas zaszczycasz swą łaską :D <br> <br> -- <br> Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni. <br> (Friedrich Nietzsche) ola_dom http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352703,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 15:37:13 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166355922,Re_rozwod_.html Re: rozwód? Oj, ciągle robisz z siebie pokrzywdzoną, biedną i oszukaną, choć prawdopodobnie nią nie jesteś. Masz taką osobowość, zwyczajnie. basiastel http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166355922,Re_rozwod_.html Życie rodzinne Pn, 16 lip 2018 06:36:18 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166354599,Re_rozwod_.html Re: rozwód? Cale zycie traktowalas jak najblizszego przyjaciela i dlatego gosc nie mial prawa do swoich potrzeb emocjonalnych, a wylacznie obowiazki do wypelnienia ? Ciekawa bylabym twojej definicji przyjazni... tt-tka http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,165960487,166354599,Re_rozwod_.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 21:20:22 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352369,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami O jo joj. Co z tymi matkami te stare dzieci mają. I synowe! Nikt nie jest bez wad, różnmy się pięknie i mniej pięknie. Przyszła teściowa może być od nas mniej wylewna i w związku z tym wydawać się chłodna w stosunku do syna. Jeśli intuicja jednak coś podpowiada warto bliżej pobyć przyszłej rodziny, nie lekceważyć obaw. Nie gnać do ołtarza. Patologiczne zachowania nie są zbyt częste. Niekoniecznie miły dla matki syn, a ona taka jakaś mało nim zachwycona na spotkaniach to już chora realacja. Potrzeba znacznie więcej, by się bać. Ja radzę autorce, jeśli jej mężczyzna unika tematu, zbliżyć się do jego matki. Poznać ją, pogadać. Wiele z jej, nawet z pozoru nieistotnych słów, można będzie się dowiedzieć o tej rodzinie. Ja tą wiedzę wyparłam, błąd młodości, pierwszy partner, wychowanie w domu pełnym ufności do ludzi. abecadlooooo http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352369,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 14:22:46 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352307,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami Oczywiście. Nie zwykłam zakładać wątków o stopniach przejmowania się cudzych matek, ze szczególnym uwzględnieniem diagnozowania tych matek na podstawie rzeczonego stopnia.<br> <br> Dlatego, że ten stopień jest sprawą matki, a nie połowy internetu. <br> <br> -- <br> Breaking rocks in the hot sun <br> They fought the law and the law won yoma http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166352307,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 14:04:30 +0200 http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166354299,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Re: synowie narcystycznych matek trudnymi mężami ola_dom napisała: <br> <br> <br> &#62; <br> &#62; Otóż to. <br> &#62; A ona niefortunnie użyła zakazanego na forum słowa "narcyzm" <br> <br> Ola, slowo "narcyzm" ani nie jest na forum zakazane, ani nie zawsze jest trafnie uzyte. Oceniac jako narcyze osobe, ktora widzialo sie zaledwie kilka razy w zyciu, przy czym <b>po raz pierwszy</b> jej zachowanie wydalo sie autorce niepokojace uwazam za cokolwiek na wyrost. <br> A gdybym juz miala podejrzenia, wolalabym zdiagnozowac pana, z ktorym wiaze zyciowe plany niz jego matke. Bo to jego zaburzenia, jesli ma jakies, beda istotne w moim zyciu. <br> <br> <br> trudno mi uwierzyć, że ktoś za zupełnie normalne uważa to, <br> &#62; że matka obojętnie przyjmuje spotkanie z dzieckiem po pół roku. <br> <br> Ja uwazam za zupelnie normalne. Syn wczesnie wyszedl z domu, co autorka napisala w innym watku, drugi syn tez, wiez miala czas sie nadwatlic, a matka zorganizowac sobie zycie bez synow ani nie pod nich. Nawet telefoniczne kontakty sa nieczeste, oni nie maja ze soba wspolych spraw, syn sie matka nie interesuje, to czemu ona nim mialaby ? Takiego modusa wiwendusa sobie wybrali czy przyjeli. To wcale nie takie rzadkie. <br> <br> <br> &#62; I nic dziwnego, że kogoś to zastanawia i niepokoi, zwłaszcza kiedy dotyczy najb <br> &#62; liższej osoby. <br> &#62; <br> <br> Ze zastanawia - nic dziwnego, zwlaszcza jesli model rodzinny autorki jest inny. Czy niepokoj jest zasadny - to sie wie, jak sie zna przyczyne takiego stanu rzeczy. <br> Raczej zdziwilabym sie - to nie jest uszczypliwosc - czemu autorki do tej pory nie zastanowilo, ze syn rzadko dzwoni do matki i rzadko bywa. Dotad nie pytala ? tt-tka http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,166332161,166354299,Re_synowie_narcystycznych_matek_trudnymi_mezami.html Życie rodzinne N, 15 lip 2018 20:23:42 +0200