• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: menodo  napisał(a): 

> scher napisał: 
> > A co ja pisałem w jednym z poprzednich postów? Nie to, że w szkołach zupe
> łnie n
> > ormalnie traktuje się uczniów i rodziców sumiennych, obowiązkowych i odpo
> wiedzi
> > alnych, inaczej zaś leni, leserów i obiboków?"
> 
> Tak tak, tylko ze z tego co piszesz wynika, ze w szkole nie obowiazuje zasada
> domniemania niewinnosci. Jest to "uznaniowe." I to rodzic ma dowiesc, ze nie
> jest patologia, przekonac nauczyciela, ze dziecko naprawde mialo powody zeby ni
> e
> przyjsc na lekcje.
> Ale nawet jesli rodzic rzeczywiscie jest patologia, konsekwencje ponosi dziecko
> .
> Bo to dziecku obniza sie ocene z zachowania, nie uznajac usprawiedliwienia rodz
> ica.
> Na tym polega glupota przepisow, ktore sa ci tak bliskie.
> Z zalozenia maja dotykac patologii a w konsekwencji uderzaja w normalne rodziny
> .
> Tak czy siak, ocena z zachowania jest zwykle ocena rodzica, nie dziecka.
> Osobiscie nigdy nie podaje i nie bede podawala szczegolowych powodow
> nieobecnosci dzieci w szkole. Jak dotad  nigdy nie doczekalam sie pytania
> dociekliwego wychowawcy - coz konkretnie zatrzymalo dzieci w domu i nie sadze,
> aby ktokolwiek takie pytanie mi zadal.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się