• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: mua  napisał(a): 

> Witam , rzadko pisuje posty na Wyborczej , ale Pani wypowiedź zmobilizowała mni
> e do tego- pisze Pani ,że trzeba czekać , a na pewno facet się pojawi- czemu Pa
> ni tak uważa ? 
> 
> Myślę, że chodziło raczej o postawę, mówiąc dosadnie: spinasz się jak guma w ga
> ciach. A im bardziej się spinamy, tym gorzej. Im bardziej nam zależy, tym bardz
> iej chrzanimy. Dla przykładu: im bardziej się spinasz, że okres nie nadchodzi, 
> tym większa pewność, że się spóźni, a Ty się postresujesz jeszcze tydzień. Zazw
> yczaj jak zrobisz test ciążowy, pojawia się po paru godzinach. Bo zluzowałeś. D
> osadny przykład, ale bardziej obrazowy nie przychodzi mi do głowy. 
> 
> Kto powiedział ,że każdy musi być kochany - owa Pani pisze ,że ma swoje kryteri
> a i z nich nie zejdzie , poznałem wiele takich kobiet w życiu . Na początku wie
> lkie kryteria i nic ze związków , a z wiekiem przychodzi już tylko samotność, b
> ycie singlem i zapewnianie dookoła jak to jest się szczęśliwym. 
> 
> Moim zdaniem mylisz pojęcia. To nie są kryteria z cyklu: ma być przystojny, wys
> oki, niebieskooki, własny samochód, uprawnienia na instruktora kat. A i B, ma z
> nać całego Hłaskę na pamięć, ma być cierpliwy i mieć 23cm podczas wzwodu. A jak
>  ma 22cm to odpada w przedbiegach. Czy zbliżona mentalność, wartości, spojrzeni
> e na świat, związek oparty na szacunku i partnerstwie to wygórowane wymagania? 
> Choć czasem i ja obawiam się, że tak, że za dużo wymagam.
> A jak stworzyć coś sensownego z człowiekiem, który nie rozumie nas i naszych wa
> rtości? Np. Ja uważam, że kobieta powinna pracować, on będzie uważał, że kobiet
> a do garów? On będzie opowiadał tylko o tym, jak to się schlał z kumplami i kog
> o sklepali, a mnie to będzie nudzić, tak samo, jak jego będzie śmiertelnie nudz
> ić to, że te swoje głupie czytadła czytam, z których nic nie wynika i nie będzi
> e mógł szanować tego, że mnie jara 'Na zachodzie bez zmian' i mogła bym o tym g
> odzinami. Ja będę uważać, że praca ważna, on będzie pracę lekceważył. Takie coś
>  nie wypali. Jeśli nadajesz z kimś na tych samych falach, możecie razem spędzać
>  godziny, dni i tygodnie, jeśli nie - 3 razy w tygodniu to będzie już zbyt abso
> rbujący związek.
> 
> Większość z tych kobiet nigdy nie potrafiła cieszyć się życiem i przyjmować z n
> iego to co najlepsze.
> 
> Z tym się nie zgodzę - cieszę się życiem. Czasem narzekam, że rzeczywistość nie
>  jest tak idealna, jak to ja sobie wymyśliłam, najbardziej mnie wkurza, że nie 
> jest sprawiedliwa. Moje życie nie kręci się wokół faceta i nie jest to jedyny c
> zynnik uszczęśliwiający mnie. Wręcz - jeśli nie będzie podzielał moich pasji - 
> będzie mnie musiał dzielić - z pracą, z książkami, muzyką etc. A cieszą mnie pi
> erdoły - typu kawa o poranku, ciepły prysznic po powrocie z pracy.
> Również w kwestii samotności - biorę pod uwagę taką opcję i wolę być sama, real
> izując swoje pasje, niż być z kimś oddalonym ode mnie o lata świetlne. Tak samo
> , jak wolę pracę, którą kocham za mniejszą kasę, niż super kasę i 2 obowiązki n
> a krzyż. Świruję po pól roku w czymś takim. 
> 
> Ponapychały sobie głowy wyobrażeniami zaczerpniętymi z łzawej literatury i późn
> iej niestety są rozczarowane. 
> 
> I tego się właśnie boję. Chciałabym być 'normalna' i próbowałam się taka stać, 
> ale to nie jest tak, że pstrykniesz palcami i jesteś kimś innym. Jestem trochę 
> odchylona w stronę literatury, i albo ktoś mnie weźmie z całym inwentarzem, alb
> o to nie będzie miało racji bytu.
> 
> Nie każdy zasługuje żeby być kochanym , chociaż w swoich wyobrażeniach jest naj
> lepszym partnerem jaki chodzi po ziemi. Proszę nie ogłupiać tych kobiet i nie w
> ciskać im banałów- o nagrodzie , która ich spotka za cierpliwość. 90 % z nich n
> ie zasłużyła na miłość i nigdy nie będzie im dane jej poczuć . Niech same walcz
> ą ze swoimi demonami. Pozdrawiam Tomek 
> 
> A z tym się zgadzam. Też zaczynam myśleć o tym, że nie jest mi to 'dane' ;) Jed
> ni nie mają szczęścia do forsy, inni do szefów, ja do facetów. I też się zastan
> awiam, czy ze mną wszystko ok, gdybym nie miała takich refleksji nie zakładałab
> ym wątku. 
> 
> > Co do 24 letniej osoby - ja napisałem że znałem dużo takich kobiet , któr
> e skoń
> > czyły jako singielki- były ładne młode zadbane - ale były też zarozumiałe
>  i dla
> > tego skończyły jako samotne kobiety , którym uciekła cała młodość, radość
>  życia
> > , poczucie ,że jest się kochanym i pożądanym. 
> 
> Poczucie, że jest się kochanym i pożądanym nie jest równoznaczne z całą możliwą
>  radością życia. Poza tym nie czuję się nie pożądana:) Jakbym się czuła kochana
> , to szanse faceta wzrosłyby do 80%, tylko właśnie chciałabym się czuć kochana,
>  a nie bzykana. A takie czasy mamy, XXI wiek jest ;) Po co kochać etc, jak seks
>  jest na wyciągnięcie ręki i nieraz nie trzeba palcem kiwnąć. 
> 
> Po poście tej Pani stwierdzam ,że jest egoistką , która zachowuje się j
> > akby wszystkie rozumy pozjadała, ani krztyny pesymizmu w mojej wypowiedzi
> .
> > To nie jest prowokacja i potwierdzam nie każdy zasługuje na miłość - nigd
> zie ni
> > e jest to nam zapisane - egoiści nie powinni być kochani. 
> 
> Nieuważnie czytasz, bo mam bardzo niskie poczucie własnej wartości, a moje pocz
> ucie to poczucie inności. 
> Egoistką jestem i to wielką. Dlatego np. odpada opcja 'dzieci'. Z mojego egoizm
> u wyłączona jest praca i przyjaciele, którzy mi dużo z siebie dają psychicznie,
>  tacy mają mnie do swojej dyspozycji. Czyli ogólnie, jak coś kocham. Nie trawię
>  jednak form wymuszania i wtedy się stawiam.
> 
> Ja mam 36 lat - dużo
> > w życiu widziałem , dużo myślałem , może czasami za dużo i nic nie poradz
> ę ,że
> > mówię to co myślę prosto z mostu. Nie zakładam nowego wątku , bo nie bard
> zo wie
> > m pod co go podciągnąć. Pozdrawiam Tomek
> 
> Ja mało.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się