• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

miss.swiss  napisała: 

> Może jestem nie na czasie, ale dla mnie w ogóle sam temat jest tak intymny, że 
> nie przyszłoby mi do głowy rozprawiać publicznie o walorach lub ich braku mojeg
> o partnera.
> Poczuł się obnażony, wcale mu się nie dziwię. 
> Teraz każdy w firmie, kto chciał i każdy, kto może wcale nie chciał wiedzieć ta
> k dokładnie, został poinformowany. Skoro jest szefem, to jego podwładni też wie
> dzą, tak? Fajnie... A ci, co jeszcze nie wiedzą, dowiedzą się. Tak to działa.
> Z pewnością nie spodziewał się takiej wypowiedzi od najbliższej mu osoby.
> 
> Co zrobić? Skoro nie chce słuchać Twoich przeprosin, może napisz mu list, przep
> roś raz jeszcze tak szczerze, jak potrafisz i poproś, żeby jednak nie przekreśl
> ać w emocjach tego, co udało wam się zbudować przez ponad rok. Tylko nie próbuj
>  się usprawiedliwiać, przyznaj, że to było poniżej poziomu, nie bagatelizuj... 
> List może przeczytać kilka razy, także sam, wrócić do niego, przemyśleć....
> Skoro to miłość Twojego życia, to chyba warto spróbować wszystkiego.
> 
> No a potem, to...chyba tylko poczekać na decyzję. Może się uda, czego Ci zreszt
> ą życzę.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się