• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: saab9600  napisał(a): 

> Przeczytałem wątek z zainteresowaniem a że facetów za dużo się nie wypowiedział
> o w temacie to dorzucę swoje “trzy grosze”.
> Po pierwsze to facet ma nieźle przekichane. Zarówno zawodowo jak i osobiści. Za
> wodowo, bo w tej firmie jest już spalony na amen. Jak ktoś wierzy, że taki incy
> dent nie złamał facetowi kariery to i pewnie wierzy, że Czerwony Kapturek to po
> stać historyczna. Autorytet w oczach podwładnych poważnie nadszarpnięty (jak ty
> lko facet zwróci komuś uwagę to pewnie odreagowuje swój kompleks “małego 
> fiutka” ;-) - słyszycie takie rozmowy na papierosie na jego temat?). Szan
> se na awans iluzoryczne, bo szef mając dwóch podobnych kandydatów nie wybierze 
> go z powyższych powodów. Co do tych kolegów w pracy to chyba osoby piszące, że 
> to marni koledzy zapominają, że zwrot “koledzy z pracy” określa zup
> ełnie obcych nam ludzi. Spotykamy się z nimi nie dlatego, że ich lubimy ale dla
> tego, że przychodzimy w to samo miejsce. Ci ludzie nie muszą nas lubić oni z na
> mi współpracują i rywalizują (kolejność dowolna).
> Dlaczego natomiast ma przekichane w życiu osobistym. Mądre panie na tym forum j
> uż to napisały. Ja dodam tylko jeszcze jedną rzecz. Czy wyobrażacie sobie, że o
> n po czymś takim idzie z Bezmyślną do łóżka? Ja chyba nie dałbym rady. Wyobraźn
> ia pracuje. Każdy jej uśmiech to nie uśmiech sympatii tylko uśmiech szyderstwa 
> i politowania. Wszystko co do tej pory się działo było kłamstwem. On jest ze mn
> ą nie dlatego, że jestem fajny tylko, że mam kasę, z litości, bo nikt lepszy si
> ę nie trafił a jak się trafi to zaraz mnie zostawi. Śmieszne? Niemożliwe? Jak t
> ak to wracamy do Czerwonego Kapturka.
> I jeszcze jedno. Do tych Pań co to pytały swoich facetów co by zrobili siedząc 
> wygodnie przed TV z piwem w ręku. Po co było pytać wystarczyłby mały test. Scen
> ariusz gotowy. Jak naprawdę kochają to zrozumieją i się odpowiednio zachowają. 
> A jak nie? To sami są sobie winni.
> P.S. Urzekła mnie definicja prawdziwego mężczyzny, którą zapodała tutaj potwory
> _z_picadilly :-).

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się