• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

purpurowa_komnata  napisała: 

> > Argumenty, ze taka była umowa byłby na miejscu, gdyby pan zarabiał krocie
>  i w
> > praca kobiety byłby zwykłą fanaberia. Ale chyba w tym wypadku to jest kwe
> stia t
> > ego, żeby nie gimnastykować sie do pierwszego
> 
> Pewnie tak...ale skąd wiesz jak było na początku. Pan ma logiczne argumenty-ale
>  też narzuca wyłącznie swoją wolę.
> Powiem o sobie:
> rezygnacja z pracy zawodowej na kilka lat w moim zawodzie- to wypadnięcie z obi
> egu- brutalna prawda. Poza tym to na mnie spadają przeważnie niedogodności zwią
> zane z posiadaniem dziecka. Więc to ja mam problem jak by co. 
> Poza tym mój mąż nalegał na taką sytuację:mąż w pracy, żona w domu...nie wyrazi
> łam zgody i uważam do dziś,ze to była odpowiednia dla mojej rodziny decyzja. Ch
> oćby dlatego,żeby mu się nie odmieniło po latach- zresztą nie tylko....
> > Twoje oczekiwanie jest całkowicie naturalne, a żona lekko niemyśląca..
> Zgoda w jednym:żona niemyśląca jest.
> Ale autorze posta założycielskiego przypomnij sobie:kto był bardziej za tym żeb
> y żona poświęciła się rodzinie?
> Jeśli ty,to się nie dziw oporze żony-bo to działa na zasadzie:byłaś potrzebna w
>  domu- to się podporządkowałaś, a teraz wynocha do roboty, czyli "murzyn zrobił
>  swoje, murzyn może odejść".
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się