• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Mia  napisał(a): 

> Nie dziwie sie,ze jestes zmeczony ta sytuacja.Twoja zona zapewne zasiedziala si
> e w domu i jesli nigdy nie pracowala to pewnie nawet nie umie sobie wyobrazic i
> nnego scenariusza.Jednak Wasze dzieci sa juz na tyle odchowane i samodzielne,ze
>  smialo moglaby zaczac szukac chocby czegos na pol etatu.Osobiscie nie wyobraza
> m sobie byc w 100% zalezna od meza.Mam dwojke malych dzieci,jeszcze w pieluchac
> h i pracuje.Co prawda zredukowalam godziny do minimum ale prace traktuje raczej
>  jako cos dla mnie,okazje zeby wyjsc z domu do ludzi a przy okazji pare groszy 
> ''na waciki'' wpadnie;)A jak Twoja zona wyobraza sobie sytuacje gdy dzieci sie 
> wyprowadza?Juz za 5 lat najstarsze moze wyjechac na studia do innego miasta,to 
> juz niedlugo przeciez.Ona nie zamierza nigdy pojsc do pracy?Rozwinac sie jakos,
> zrobic cos dla siebie?Mysle,ze musisz byc bardziej stanowczy jesli chodzi o ta 
> kwestie.Nie dus tego w sobie i rozmawiaj z zona bo jak Ci sie nazbiera to wybuc
> hniesz za jakis czas jak bomba.Wtedy moze to oznaczac koniec Waszego malzenstwa
> ,a z postu wynika ze jestescie raczej udana para(poza kwestia pracy malzonki).N
> ie odpuszczaj tematu,wcale nie wymagasz zbyt duzo.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się