• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

berenika.5  napisała: 

> "Ja sobie i moim bliskim też mogę dzisiaj obiecać, że za lat kilkanaście będę t
> a
> > k samo piękna, młoda, zdrowa i chętna do pracy ale przyszłość może nie by
> ć taka
> > łaskawa."
> 
> Porównanie jak dla mnie nieadekwatne. I nie może a na pewno.
> 
> Nie można od kogoś żądać żeby wpierw zrezygnował z drogi zawodowej, a potem wyw
> alić go w niezbyt atrakcyjnym dla rynku pracy wieku, bez żadnego doświadczenia 
> zawodowego. To tak jakby podjąć z kimś decyzje o dziecku - a potem  bo za dużo 
> obowiązków żądać ażeby było jak dawnej ( bez dziecka). Decyzja to decyzja, nie 
> da się jej cofnąć bez konsekwencji. 
> 
> Owszem spoczywa na nim bardzo duży ciężar ale to jest po części jego wina. I żą
> danie nic nie da, bo nie odwróci X lat. Jedyne co może zrobić to przekonać żonę
>   do jakiś kursów i dać pełne wsparcie a i to nie jest żadną gwarancja. Jest ty
> lko szansą.
> 
> "Co innego kiedy mężczyzna daje radę - i taka sytuacja mu odpowiada. "
> 
> Aha, czyli jak odpowiada to sobie siedź i marnuj się, a jak przestanie to spad 
> do pracy - szkoda tylko, że za bardzo nie ma się z czym iść do tej pracy. Tak n
> ie można robić! Dla własnego dobra więc kobiety w ogolę nie powinny zgadzać się
>  na to męskie " zajmij się domem" bo za 1 5 lat mu się poprzestawia i zmieni zd
> anie, szkoda, że kosztem drugiego. Bo może to drugie z " przymusu" osiągnęło by
>  coś fajnego w życiu zawodowym ale nie miało okazji bo skusiło się na " zabawę 
> w dom"
> 
> Ale zaraz, piszesz: co innego jak mężczyzna daje radę i sytuacja mu odpowiada
> - ale jak długo odpowiada? Skąd to wiedzieć?
> _ skoro mąż  ustala z druga połową takie zasady, że ona siedzi w domu to odpowi
> ada czy nie? I jak długo będzie odpowiadać? Może wartowałoby to tez ustalić zan
> im kobieta poświeci się całkowicie co?
> 
> Ja ogólnie nie jestem zwolennikiem siedzenia kobiet w domu x lat, rezygnowania 
> z własnych zawodowych ambicji...itp ale tutaj abstrahując od stopnia ambicji pa
> ni z postu będę jej bronić. Bo wkurza mnie i to niesamowicie umawianie się z ko
> bietą na jej role matki polki kosztem jej rezygnacji z zawodowego życia a potem
>  kiedy PANU I WŁADCY się znudzi wywalenie jej na rynek pracy - GOŁĄ i wesołą. T
> o jest po prostu nieuczciwe. Ona powinna od początku mieć świadomość że Pan chc
> e ażeby pomogła w utrzymaniu domu - miałaby może szanse wcześniej coś podziałać
>  - a zamatowała tyle lat. Jak dla mnie obydwoje są są winni takiej sytuacji ale
>  teraz to święte  oburzenie męża mnie drażni. Obudził się z zimowego snu. 
> 
> Jaka to jest zwykła praca?

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się