• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

beznadziejnyfacet  napisał: 

> Ceny w sklepach znam, przecież po pracy też robię zakupy. A kosmetyki ciuch?
> Nic z tych rzeczy. Pełny minimalizm. Przecież ja na siebie nie wydaję, to po co
>  mam iść do pracy?
> Brakuje do pierwszego? Ok. Mamy coś na raty, sprzedajmy, brak rat, brak problem
> u. Przecież na życie wystarczy. Ale jakie życie? Widzę że temat nie do przejści
> a. Najgorsze jest to że od tygodnia ze sobą nie rozmawiamy.
> nie wiem sam co dalej robić, jestem już w pół drogi. Albo wóz albo przewóz?
> Wiem i trochę ją rozumiem, bo moje życie niewiele się tu zmieni, a jej w przypa
> dku podjęcia pracy bardzo- ale czy na gorsze?
> Sam fakt wyjścia do ludzi, zmiana środowiska to chyba już duży plus?
> Sam już nie wiem. Boję się że jak mnie kiedyś zabraknie to co dalej?
> Wiem że nie ma sytuacji bez wyjścia,ale ja teraz go nie widzę.Sam już nie wiem 
> co dalej.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się