• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

ewa.zeromska  napisała: 

> Doskonale cię rozumiem, teoretycznie masz absolutną rację, tylko w praktyce to 
> nie jest łatwe.
> Jest podstawowe pytanie. Do jakiej pracy żona może pójść? Co ona umie? Czy w og
> óle ma jakiś zawód?
> Jeśli nie, to raczej należałoby pomyśleć o tym, żeby się dokształciła, nauczyła
>  czegoś konkretnego.
> Ona na pewno jest rozleniwiona, ale też nie ma pomysłu na siebie, po prostu boi
>  się radykalnej zmiany, nie wie co mogłaby robić, nie wie jak się do tego zabra
> ć?
> Mówienie jej - idź do pracy - powoduje tylko jej bunt, nie zachęca.
> Spróbuj inaczej. Pomóż jej, znajdź jakiś kurs, coś zaproponuj, poszukajcie raze
> m, pomyślcie i niech to będzie konstruktywne, nie napastliwe i żądające.
> Powodzenia

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się