• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: taki sam przypadek  napisał(a): 

> U mnie identyczna sytuacja. Od samego początku to ja utrzymywałem dom, zarabiał
> em a żona zajmowała się dziećmi. Nie miałem pretensji o to bo do pewnego moment
> u było to jak najbardziej oczywiste. Tyle, że dzieci dorastały, starsze się wyp
> rowadziło, młodsze poszło do pracy i na studia zaoczne i... nadal małżonka zajm
> uje się domem (i dziećmi?). Nie będę opisywał jej wymówek, obaw, reakcji. Napis
> zę tylko, że od niedawna nie jesteśmy już razem. Tyle, że ona nadal nie pracuje
>  - ja opłacam jej wszystkie rachunki i przelewam kasę na życie. Co jakiś czas t
> elefon od niej z nieśmiertelnym: "daj".

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się