• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

mariuszjerzy  napisał: 

> Na początek do p. michala3: OC budynków raczej nie zajmuje się naorawą ich 
> usterek - to raczej ubezpieczenie służące usuwaniu szkód powstałych w wyniku 
> użytkowania tych budynków. Jeśli zatem np wyślizga nam się stopień schodów to z
>  
> OC nie naprawimy tego stopnia, ale zapłącimy koszty leczenia osoby, która przez
>  
> ten wyślizgany stopień spadnie ze schodów, podobnie jak osoby, której spadnie 
> lampa na głowę, poleci razem z windą w skutek oberwania lin, zostanie porażona 
> prądem próbując zapalić światło na klatce w skutek kradzieży wyłącznika i w 
> tysiącu podobnych sytuacji, których nie jestem teraz nawet w stanie wymyślić - 
> dlatego też p. TW mógł nie być w stanie wskazać wartości ubezpieczenia tak "na 
> zawołanie", bo nie wynika ona z wartości budynku, ale z sumy do jakiej będzie 
> odpowiadał ubezpieczyciel w przypadku roszczeń osób poszkodowanych. A chyba już
>  
> sami wiecie, że ludzie potrafią mieć pretensję o wszystko: ja na przykład 
> usłyszałem ostatnio, że jak nasze domofony są popsute to nie powinno migać to 
> OCC bo może wywołać atak padaczki u osób chorych na tę przypadłość. Nie wiem 
> czy jest to prawda, ale jeśli faktycznie ktoś z tego powodu nam się przewróci 
> pod bramą i przy okazji rozetnie sobie głowę, wybije zęby i Bóg wie co jeszcze,
>  
> to wolę w przypadku zasadności roszczenia nie organizować ściepki wszystkich 
> lokatorów na odszkodowanie... Dlatego myślę sobie, że tak czy siak warto mieć 
> wykupione OC. Jak będziemy mogli już sami o nim decydować, być może uda nam się
>  
> wynegocjować niższe stawki, ale póki co mieliśmy co mieliśmy. Niestety z 
> ubezpieczeniami to jest tak, że trzeba je płacić "z góry", bo teraz to każdy z 
> nas może powiedzieć, że ubezpieczenie nie było potrzebne skoro nic się nie 
> stało... Wiem, że nas BP uszczęśliwiło na siłę i każe płacić (znów pewnie przez
>  
> nieudolność) po fakcie, ale myślę sobie, że skoro chcieli uratować nam 
> siedzenia i wykupili to OC to byłoby nieuczciwe im za to nie oddać...
> 
> Kurcze, im bardziej sam siebie czytam, tym bardziej mam wrażenie, że powinienem
>  
> złożyć CV w BP, więc już dosyć tego ;)
> 
> Jeśli zaś idzie o kwestię obowiązkowości OC budynków to z ciekawości postaram 
> się tego dowiedzieć, choć faktycznie możnaby było zadać taką pracę domową BP, 
> którzy pewnie mają to w małym palcu ;)
> 
> Pozdrawiam
> Mariusz

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się