• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

annt3  napisała: 

> dziekuje, za odzew...
> tak jak pisze kozzy, to krzyk rozpaczy.
> Ja nie umiem slowami ogarnac jakie spustoszenie czyni migrena. W zyciu mialam s
> poro wypadkow samochodowych po ktorych miesiacami wracalam do zdrowia, wiele ur
> azow kosci z przemieszczeniem. Jednak to wlasnie migrena i wszystkie objawy jej
>  towarzyszace sa najgorsze, nie do opisania i ogarniecia. Gdy jest migrena caly
>  organizm nie funkcjonuje. Ja w zyciu chce i wydaje mi sie, ze jestem niezalezn
> a a to paskudztwo robi ze mna co chce. To samo w pracy, musze ciagle, jezdzic, 
> podrozowac, czas pracy jest elastyczny, lubie to, ale taki styl zycia przyspies
> za kolejny atak. Caly czas mysle, ze tego dnia mam np. wazne spotkanie, wyjazd 
> i wtedy patrze na kalendarz czy wtedy orientacyjnie nie pojawi sie migrena. Ja 
> nie potrafie tak zyc. Przy kazdym ataku krzycze, ze chce umrzec. Nie wiem moze 
> migrena migrenie nie rowna i inni radza sobie lepiej. Robie co w mojej mocy, st
> osuje mase lekarstw, unikam wywolywaczy, staram sie chodzic spac przed polnoca 
> itp. dlatego jestem taka bezsilna i stad te mocne slowa.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się