• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

venus22  napisała: 

> Wyobrazam sobie jak niektorzy drapia sie po glowie o co chodzi :)
> wiec juz wyjasniam.
> 
> Otoz istnieje takie zaburzenie co nazywa sie TRICHO-TILLO-MANIA, 
> (trichotillomania) polega to na kompulsywnym (czyli nie do 
> opanowania lub b. trudnym do opanowania) wyrywaniu owlosienia 
> z roznych czesci ciala, glownie z glowy, brwi i rzes ale takze np z 
> twarzy (mezczyzni), z nog, z intymnych.
> 
> Dotyka to i kobiety, i mezczyzn, ale kobiet znacznie wiecej niz 
> mezczyzn. Jest to bardzo niszczaca psychicznie choroba, 
> lub zaburzenie, poniewaz nie tylko ze oszpeca zewnetrznie to jeszcze 
> powoduje nieustanna psychiczna walke z przymusem wyrywania, 
> ktoremu nielatwo sie oprzec, i nastepnie poczuciu winy i wyrzutow 
> sumienia a czasem wrecz nienawisci do siebie za to ze sie wyrwalo. 
> walka "nie wyrywam, hurra - nie dalam rady, zniszczylam to na co tak 
> ciezko pracowalam" tworzy  bledne kolo, psychicznie niszczace.
> Naprawde bardzo ciezka choroba.  I bardzo malo znana. 
> Ludzie ktorzy na to cierpia, bardzo sie tego wstydza, ukrywaja to, 
> nawet lekarzowi wstydza sie powiedziec prawde, i najblizszej 
> rodzinie.
> 
> Na forum Trich'a ( to skrot) znalazlam sie przypadkiem, 
> otoz bylam pierwsza ktora odpowiedziala na Zdrowiu na post Meggy - 
> zalozycielki tego  prywatnego forum.
> 
> Pisalam jak to wyglada z punktu widzenia osoby nie-wyrywajacej, 
> czasem udalo mi sie cos wygrzebac w 'necie na ten temat ale rzadko.
> Staralam sie dodawac otuchy,
>  ale ostatnio paru osobom nie podobal sie moj punkt widzenia 
>  i kazali mi sie stamtad wynosic.
> 
> Napisalam ze oczywscie ze jak mnie nie chca to odejde - nie jestem 
> po to zeby dokuczac tylko pomagac, jesli wiec moja pomoc juz nie 
> jest potrzebna a nawet szkodliwa to nie bede sie narzucac.
> 
> 
> Tak ze ten wybuch Niskiej jest zupelnie niepotrzebny. 
> No ale coz- jest zdenerwowana, ma ciezka chorobe, wiec trzeba to 
> zrozumiec. ja rozumiem i nie mam pretensji.
> 
> Prosze tez O NIE KOMENTOWANIE tych ostatnich dwoch "od rzeczy" 
> postow - - bardzo chetnie odpowiem na prywatne maile jesli ktos ma 
> jakies (wszelkie) pytania. 
> Ale bardzo prosze nie przedluzac sytuacji tutaj bo ja nie mam 
> mozliwosci moderowania forum - bede bardzo wdzieczna.
> 
> Venus

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się