• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

apuk1980  napisał: 

> Witam,
> mieszkam na Ossowskiej i to dosyć blisko tego numeru co Pani podała. Też przepr
> owadziłem się z Warszawy z bloków ze stałym czynszem i funduszem remontowym do 
> segmentów bezczynszowych w Zielonce. Mieszkam tu już 4 lata, mam jedno dziecko 
> 1,5 roczne także co do kwestii przedszkolnych lub szkolnych nie będę w stanie o
> dpowiedzieć na wszystkie pytania. Z czym na pewno się trzeba liczyć po przeprow
> adzce pod ten adres to fakt że bez samochodu jest jak bez ręki - tu nie ma komu
> nikacji miejskiej i do sklepów czy różnych usług jest po kilka km w obie strony
> . Brak też jest sensownych dużych placów zabaw - ale to można rozwiązać robiąc 
> na swoim podwórku jakiś mały (zjeżdżalnia, piaskownica, huśtawka). Do przedszko
> la i szkoły podstawowej będzie Pani miała 3km w jedną stronę, chyba że zostaną 
> zlikwidowane gimnazja to wtedy pewnie to koło stacji stałoby się podstawówką i 
> wtedy by było niecały 1 km. Przedszkole się buduje na Staszica, także zapewne b
> ędzie ładne bo nowe i duże. Co do dojazdów do Warszawy to w zasadzie są 3 - kol
> ej, własny samochód, prywatne linie autobusowe z dworca wileńskiego. Są jeszcze
>  busy LZ1 i LZ2 ale ich częstotliwość i zasięg powoduje że nie są za bardzo uży
> teczne dla kogoś kto pracuje w Warszawie i potrzebuje regularnego dojazdu. Z ko
> sztem dojazdu też się trzeba liczyć bo to druga strefa, na szczęście od niedawn
> a znowu działa wspólny bilet (co nieznacznie obniżyło koszty oraz zwiększyło za
> sięg). Wcześniej były 2 linie pociągów, jedna do Wileńskiego a druga bezpośredn
> io do Śródmieścia i Warszawy Zachodniej (przez Zielonkę Bankową i Rembertów). O
> becnie ze względu na remonty i przebudowę jest jedna linia - do Wielńskiej. Dod
> atkowo remonty powodują że jest mniej pociągów co jest dosyć uciążliwe jak w go
> dzinach szczytu są odstępy 30 minutowe pomiędzy pociągami powrotnymi z Warszawy
> . Także kiepsko jest że ostatni pociąg do Warszawy jest po 22 a z Warszawy do Z
> ielonki o 23 z minutami (kiedy był jeszcze o 1:20 ale go zlikwidowali). Mamy no
> cny autobus w Zielonce, co jest plusem, ale jedzie on mocno naokoło, i niestety
>  nie obok Wileńskiej. Co do opieki medycznej to nie ma tu problemu, rzekłbym na
> wet że jest lepiej niż w Warszawie bo nie ma tu aż tak dużych kolejek. Najbliże
> j dla Pani byłaby chyba przychodnia Multimedica w Zielonce koło stacji Orlen na
>  wylocie do Wołomina. Jest jeszcze druga na Mickiewicza w centrum Zielonki. Jak
>  zachoruję ja, żona lub syn to tego samego dnia co się zgłaszam do przychodni t
> o jestem przyjęty (w Warszawie to było mało realne na NFZ). Z opiekunką do dzie
> ci nie jest problem, wystarczy zrobić ogłoszenie na OLX np. i będzie spory odze
> w (wiem to z doświadczenia). Co do lokalnych atrakcji to są:
> - glinianki
> - poligon (w sensie lasy wokół niego)
> Życia wieczornego w Zielonce nie ma (poza sklepem monopolowym w centrum ;) ). A
> trakcji jako takich nie ma, trzeba jechać do Warszawy. Ceny usług są niższe w Z
> ielonce niż w Warszawie i OC na samochód trochę mniej kosztuje ;) Co do restaur
> acji to też za Wielkiego wyboru nie ma w Zielonce - raczej nastawiałbym się na 
> wyjazd do Warszawy w tym zakresie. 
> Co do samego mieszkania (blok vs segment) to trzeba się nastawić że mieszkanie 
> bezczynszowe wymaga dużo więcej obsługi. Trzeba sobie zawczasu zgromadzić zbiór
>  kontaktów a to do hydraulika a to do elektryka a to do serwisu pieców gazowych
>  itp. Tu jak coś się zepsuje to nie dzwoni się do administracji jak w blokach t
> ylko trzeba to samemu ogarnąć. Pod ręką warto mieć telefon do wodociągów (jakby
>  się studzienka zapadła albo kanalizacja cofała) do dostawcy prądu (jakby była 
> jakaś awaria wykraczająca poza bezpieczniki w mieszkaniu) - a rzeczywistość pot
> rafi być złośliwa, np mi wysiadł piec gazowy w sylwestra, a tu w domu było kilk
> umiesięczne dziecko więc sprawę trzeba było szybko rozwiązać. Trzeba też kosić 
> trawę (ale to akurat dla mnie przyjemna czynność), wyrywać chwasty, odśnieżać p
> odjazd, pamiętać o wystawianiu śmieci itp. Domki mają też do to siebie że jest 
> mniejsza społeczność i człowiek nie jest tak anonimowy jak w bloku (czy to plus
>  czy minus to kwestia indywidualna). Sporym minusem jest też jakość drogi Ossow
> skiej (ale ma się to zmienić), brak chodnika, sensownego odwodnienia, także jak
>  popada to kałuże od prawej do lewej na drodze, tak że nie widać gdzie się końc
> zą i ciężko je ominąć na piechotę lub rowerem a dodatkowo samochody też nie maj
> ą tego jak ominąć to jest spora szansa na ochlapanie. Co prawda ma się to zmien
> ić bo już powstał projekt na papierze dla Ossowskiej od Turowskiej (czyli od mi
> ejsca gdzie zaczynają się płyty betonowe) ale do jej realizacji Kobyłka musi te
> ż zrobić projekt dla Hubala i wtedy wspólnymi siłami Zielonka i Kobyłka może st
> arać się o fundusze unijne na budowę drogi międzygminnej. W sumie od czasu jak 
> się tu wprowadziłem i tak już co nieco się zmieniło bo wcześniej nie było ani l
> amp ani płyt betonowych, także i tak jest nieźle, ale nie na tyle dobrze aby sa
> memu z czasem małe dzieci puścić do szkoły (chodnik by się przydał). 
> Także to chyba na tyle co mi przychodzi do głowy. W razie pytań proszę pisać. M
> amy też na facebooku grupę LIS (lokalna inicjatywa społeczna) ? Ossowska i okol
> ice, na którym mieszkańcy piszą o sprawach interesujących dla naszej okolicy.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się