• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

higa  napisała: 

> Jeśli chodzi o wątek książek po ktorych nakrecono film, przez co nikt książek 
> nie czyta - to dorzucę się z "Ojcem Chrzestnym" Mario Puzo. Książka 
> niesamowita, trzymała mnie w swoich szponach, śniło mi się, chodziłam jak 
> zakręcona, nic nie mogłam innego robić, tylko czytałam i czytałam (dobrze że 
> akurat byłam na urlopie). W każdym badz razie wiem że film tez był dobry, 
> Oskary itp ale jednak książka opisuje te wszystkie stany emocjonalne, zawilości
>  
> logiki gangstera itp ktorych żaden film nie jest w stanie oddać. zaraziłam tą 
> książką juz kilku znajomych którzy czytali po nocach. Polecam. Ostatnio 
> dostalam kontynuację "Ojciec Chrzestny powraca" napisana przez innego autora 
> ale kiepskie wg mnie - odgrzewany kotlet i brak tej dramaturgii.
> 
> Co do innych książek: ostatnio czytalam "Cichy Don" Szołochowa - rewelacja ale 
> trzeba mieć wiele czasu i cierpliwości (wielotomow książki to to co lubie 
> najbardziej bo irytują mnie książki które czytam 1-2 dni). Cos jakby 
> polska "trylogia" tylko o Kozakach i strasznie duzo opisów rzeki Don o każdej 
> mozliwej porze roku.
> 
> Z rzeczy lekkich łatwych i przyjemnych ale zarazem przecudownych i mądrych 
> polecam obiema rekami i nogami "Tylko dla kobiet" Magdaleny Samozwaniec. Ja mam
>  
> chyba jakies wczesno powojenne wydanie z rewelacyjnymi ilustracjami. Ksiażka o 
> mentalności kobiet do której ciągle wracam i czytałam ja kazdemu mojemu 
> następnemu facetowi żeby wiedzial z czym ma do czynienia kiedy idzie o stosunki
>  
> damsko-meskie. Rzecz ponadczasowa i dziwię się że nikt tego nie wznowi... czy 
> ktos to jeszcze czytał?
> wkładanie faceta do lodowni hehheh albo gehenna z pończochami...miodzio.     

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się