• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

drzewko_szczescia  napisała: 

> "Krabata" dostałam w nagrodę na koniec oku w którejś klasie podstawówki i była 
> dla mnie objawieniem- że taką fajną książkę dostałam w szkole, w czasach, kiedy
>  
> książek nie było, a nagrody być musiały i najczęściej dostawało się byle co, co
>  
> tam rzucili do księgarni w czerwcu. Nota bene-jest jeszcze druga częsć, w 
> której Krabat jest "szefem" we młynie- czytał ktoś??
> I jeszcze jedna- "Sobowtór profesora Rawy" A. Szklarskiego- wypożyczona z 
> bibilioteki, nie miała kilkunastu ostatnich kartek i do dziś nie wiem, jakie 
> było zakończenie, bo nigdy potem nie widziałam tej książki.
> Acha, jeszcze jedna, znaleziona u babci na strychu, też bez zakończenia i 
> dodatkowo bez strony tytułowej, wydanie gdzieś z początku XX wieku o 
> wprowadzaniu hrześcijaństwa w Polsce, jak wojsko Mieszka jeździło po wioskach i
>  
> niszczyło posągi pogańskich bogów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się