• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

edward_kelley  napisał: 

> Teraz to ja ciebie nie rozumiem. Przecież czas "przygotowywania dziełka" nie ma
> związku z faktem, że pisarz dostawał za to pieniądze. Nienacki nie pracował
> przecież w tartaku (albo na roli), tylko pisał książki. I z tego żył. Twój
> argument pasuje do dyskusji o wartości literackiej dzieła lub warsztatu pisarza
> .
> A nie da sie ukryć, że Nienacki piszący da młodzieży to nie awangarda, tylko
> komercja. Ale to nie zarzut. Był genialnym pisarzem, który literaturę
> młodzieżową (z zasady komercyjną) uczynił sztuką. Poza tym uważam, że nie można
> porównywać sytuacji finansowej Nienackiego do sytuacji kontynuatorów. Nakłady
> książek Nienackiego w latach 70 i 80-tych szły w miliony. Mógł sobie pozwolić n
> a
> pisanie jednej książki przez pół roku, rok albo dłużej. Nie musiał pisać
> szybciej. Teraz rynek jest o wiele bardziej drapieżny. Jak nie piszesz szybko i
> dużo, to umierasz z głodu. Podejrzewam też, że stawki za pisanie kontynuacji to
> żadna rewelacja. Nakłady tych książek są nieporównywalne do Nienackiego.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się