• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

zielony_sufit  napisał: 

> > Drogi Zielony Suficie, to ze Tobie Wielka Brytania ma do zaoferowania jed
> ynie
> > prace na zmywaku, jeszcze nie oznacza, ze wszyscy maja takiego pecha.
> 
> Droga Soweczko, naprawdę się nie ma czego wstydzić, żadna praca nie hańbi. 
> Nawet lepiej pracować na zmywaku, niż być pomocnikiem murarza. Zawsze to coś na
>  
> talerzach zostanie. A kto wie, może kiedyś będziesz zmywać dla księżnej Camilli
> ?
> 
> > Co do PRL-u jako takiego, to po prostu trudno jest mi sobie wyobrazic
> > Samochodzika z komorka i laptopem. Dlatego z duzym powątpiewaniem odnosze
>  do
> > pisania kontynuacji w ogole.
> > 
> 
> A już myślałem, że Cie powoli przekonuję... 
> 
> Zauważ, że nawet Mr Tragacik napisał, że przeczytana przez niego ostatnio 
> kontynuacja jest "ok". Cytuję:
> 
> > co do kontynuacji, to ostatnio przeczytalem jedna, po wieloletniej przerw
> ie i 
> > powiem ze byla ok.
> > chodzi mi o "truso", 
> 
> Mnie osobiście trudno sobie wyobrazić Pana Samochodzika bez komórki 
> (oczywiście, jeśli akcja toczyłaby się dziś). Nie trzeba jej eksponować, nie 
> trzeba nią szpanować, ale Pan Tomasz sroce spod ogona nie wyskoczył, więc chyba
>  
> go stać na służbową komórkę (chyba, że trzyma ją w sejfie ministerstwa).
> 
> Z drugirj strony cała idea Samochodzików pióra Nienackiego polegała na 
> przyciągnięciu młodego czytelnika poprzez zafascynowanie go nowinkami 
> technicznymi, na przykłąd zagłuszaczem fal radiowych. Sam wehikuł w latach 60-
> tych czy 70-tych był fascynujący dla młodzieży, która co najwyżej mogła marzyć 
> o junaku albo mz-ce (są to motocykle, Soweczko, z czasów PRL-u). A więc 
> samochód, a jeszcze pływa!!! Dziś młodziaki, których stać na książki po 26 zł 
> za sztukę (o zgrozo!) sami jeżdżą bmw, które mają na liczniku 240 km/h. Ale 
> wtedy chodziło o to, żeby młodziaka przyciągnąć i przy okazji zainteresować go 
> takimi "nudnymi" tematami, jak historia czy dzieła sztuki. 
> 
> Dlatego w kontynuacjach pojawiają się różne nowinki techniczne (zwłaszcza u 
> fantasty Pilipiuka), ale pełnią one podobną rolę, którą niegdyś wehikuł - są 
> przynętą. Tematyka jest podobna - piękne i ciekawe zakątki naszego kraju, 
> zabytki i tajemnice historii i oczywiście Pan Tomasz NN.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się