• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Architekt  napisał(a): 

> Skończyłem studia w 1980 roku.I cały czas jestem w zawodzie.Gdyby dało się 
> oddzielić abstrakcyjnie zawód od realiów to jest to super zawód. Ale w 
> połączeniu z realiami PRL-u bis. O zgrozo!!! Jestem samodzielnym architektem od
>  
> 1985 r. Zaprojektowałem parę osiedli jednorodzinnych , wielorodzinnych, 
> sklepów, trochę służby zdrowia ,banki, były kościoły, nawet cerkiew, a do tego 
> trochę tzw śmieci od ogrodzeń począwszy na garażach skończywszy.Każdy temat 
> traktuję poważnie. Gorzej jest potem , bo trzeba nakarmić rodzinę , a architekt
>  
> jest potrzebny by dostać pozwolenie na budowę , bo w PRL-u każdy jest 
> architektem, lekarzem, prawnikiem , a po pozwoleniu na budowę już nie jest 
> potrzebny i kasy też nie potrzebuje. Na szczęście nie wszyscy inwestorzy są 
> złodziejami i oszustami.Odrębna historia to środowisko samych architektów - 
> staram się nie utrzymywać z nim kontaktów poza małymi wyjątkami- dobrze na tym 
> wychodzę. Co jest jeszcze ważne - by nie wchodzić na cudze poletko, jak ktoś 
> sobie uciułał jakąś przestrzeń działania czy to wróg czy przyjaciel to trzeba 
> to uszanować.Ciągle pracuje u mnie ok.3 młodych adeptów zawodu- dostają 
> komputer , program z licencją, temat, termin, moją pomoc i tygodniówkę ( zawsze
>  
> w piątek). Wyszło już ode mnie paru architektów- poszli na swoje i zawsze z 
> wielką przyjemnością się spotykamy.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.