• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: jobrave  napisał(a): 

> Zawsze byłem i zawsze będę przeciwko wprowadzaniu czegoś na siłę. Robiono to
> wiele razy w przeszłości, próbuje się robić i teraz. Nie jestem przeciwny
> patriotyzmowi, dopóki jest czyimś nieszkodliwym hobby, ale jeśli np. akwaryści
> chcą wprowadzić powszechny obowiązek hodowania rybek, albo filateliści zbierani
> a
> znaczków, to budzi to mój sprzeciw. W Anglii patriotyzm nie jest tak nachalny i
> tak pomieszany z dewocją, jak w Polsce, tu się żyje przyszłością, a to co było
> ma swoje miejsce w historii. Obchodzi się jakieś rocznice, kultywuje się jakieś
> tradycje, ale nie uprawia się polityki historycznej, żaden polityk nie ośmieli
> się powiedzieć, że są lepsi i gorsi Brytyjczycy, że ten kto nie wywiesi flagi,
> albo nie chodzi do kościoła jest złym obywatelem. Ponadto Anglicy mają dystans
> do siebie i do innych, potrafią kpić z nich niemiłosiernie, ale wobec siebie są
> równie bezlitośni. Jeśli chodzi o królową, to nie wkurza mnie to, dla mnie jest
> to cyrk, głupota, absurd, marnowanie pieniędzy. Oczywiście w UK nie brakuje
> oszołomów, o czym świadczył choćby pogrzeb księżnej Diany - to naprawdę było
> istne wariactwo, porównywalne z tym co wydarzyło się w Polsce. Też była zbiorow
> a
> histeria, znicze świeczki, kwaity na każdym kroku, adoracje, czuwanie, a
> przecież ci Polacy, którzy zginęli w katastrofie, byli w jakimś sensie ważni dl
> a
> państwa, natomiast księżna Diana była osóbką puszczalską, mierną intelektualnie
> i gdyby nie była żoną księcia Karola, nikt by o niej nie słyszał. Ta histeria
> została oczywiście wyśmiana, bo w krajach anglosaskich nie obowiązuje zasada, ż
> e
> o zmarłym mówi się dobrze lub wcale. To zmarłych mówi się prawdę, o tym co bylo
> w nim dobre i co było w nim złe, głupie, mądre, śmieszne. Tu w UK, żyją sobie
> ludzie z całego świata, jedni chodzą do kościoła,inni do meczetu, cerkwi, zboru
> ,
> a jeszcze inni nie chodzą nigdzie. Kto chce wiesza flagę, kto nie chce nie
> wiesza, kto chce płakać, za pległymi w Ardenach, Normandii, czy gdziekowiek
> indziej, płacze, kto nie chce, nie płacze i nikt tu do nikogo nie ma pretensji,
> nid ustala kryteriów, kto jest dobrym Brytyjczykiem. Tu sprawa jest jasna,
> dobrym Brytyjczykiem jest ten, kto płaci podatki i przestrzega prawa, a nie kto
> jest jakiej narodowości i kto w co wierzy. W Polsce niestety jest sytuacja
> odwrotna. Ja Pysio, nie twierdzę, że nowoczesność polega na tym, że biała ma
> kopulować z Murzynem, a Indianka z Papuasem, że przeszłość, wszelki odrębności
> należy likwidować, tego się zresztą nie da nawet zrobić, choć próbowano
> wielokrotnie, chodzi jedynie o to, by wyznania, patriotyzmu nie narzucać nikomu
> siłą. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.