• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: pysio  napisał(a): 

> W styczniu 2013 roku Tiahnybok definiował nacjonalizm w rozmowie z jednym z izr
> aelskich dziennikarzy. - To po prostu miłość do swojej rodziny, ojczyzny, ziemi
> , chęć obrony swojego terytorium. Nacjonalizm w naszym rozumieniu nie zakłada n
> ienawiści do tego, co obce.
> 
> Przeperski: - To karkołomne. Skrajny nacjonalizm zawsze zakłada nienawiść do in
> nych narodów: czy będzie to przypadek ukraiński, czy polski.
> 
> Kowal: - Swoboda ma jeszcze jeden wymiar: to partia buntu, kontestująca dotychc
> zasowy układ polityczny na Ukrainie. Przez to stała się atrakcyjną siłą także d
> la wyborców niekoniecznie do końca utożsamiających się z radykalnymi hasłami do
> tyczącymi pamięci historycznej Ukraińców.
> Tiahnybok wyrósł na jednego z liderów opozycji na Ukrainie. Tu na spotkaniu z J
> ohnem McCainem wraz z Witalijem Kliczko i Arsenijem Jaceniukiem Tiahnybok wyrós
> ł na jednego z liderów opozycji na Ukrainie. Tu na spotkaniu z Johnem McCainem 
> wraz z Witalijem Kliczko i Arsenijem Jaceniukiem Foto: Reuters
> 
> Swoboda a sprawa polska
> 
> Trudno jednak nie dostrzec, że wraz z rosnącym poparciem Swobody, Tiahnybok i j
> ego towarzysze rzeczywiście łagodzą ton. W 2012 roku, w rozmowie z Polskim Radi
> em, lider Swobody przyznał: Polska nie powinna obawiać się naszej obecności w p
> arlamencie. Apelował, by o najtrudniejszych dziejach we wspólnej historii Ukrai
> ny i Polski mówić "ze wzajemnym poszanowaniem uczuć patriotycznych". Wskazał ta
> kże wspólnego "oponenta geopolitycznego" – Rosję.
> 
> O nagminnie powtarzanych w jego szeregach hasłach "Smert Lachom!" (Śmierć Polak
> om! - przyp.red.) nie wspominał. Ani o bardzo konkretnych planach niektórych sw
> oich kompanów.
> 
> Winnicki: - W wypowiedziach polityków tej partii pojawiają się absurdalne żądan
> ia przyłączania do Ukrainy kilkunastu powiatów Polski południowo-wschodniej. Sw
> oboda powinna być otoczona kordonem przez polską klasę polityczną.
> 
> O komentarz dotyczący rzekomej przemiany, jaka dokonała się w szeregach Swobody
>  w ostatnim czasie, poprosiliśmy redakcję portalu kresy.pl.
> 
> - Problem ze Swobodą wynika z tego, że ich obecne przyjazne wypowiedzi pod adre
> sem Polaków wspierających EuroMajdan odwrócą się o 180 stopni za kilka miesięcy
> , gdy obchodzić będziemy rocznicę mordów na Polakach dokonanych przez UPA. Wted
> y znów działacze tej partii twierdzić będą, że jest to "przejawem polskiego kol
> onializmu, szowinizmu i ksenofobii", że Polska "od 600 lat prowadziła zaborczą 
> politykę wobec Ukrainy" - tłumaczy nam redakcja portalu.
> 
> Gdy jednak na Majdanie Niepodległości w Kijowie rozpoczęły się wolnościowe mani
> festacje, od początku stawał ramię w ramię z Polakami. U jego boku przemawiał m
> .in. Jarosław Kaczyński, ale także przedstawiciele pozostałych polskich sił pol
> itycznych. Wszystkim lider Swobody dziękował za wsparcie.
> 
> Ks. Isakowicz-Zaleski: - To niedopuszczalne, że prezes Prawa i Sprawiedliwości 
> uczestniczył w tego typu działaniach. Strzelił sobie w kolano. Będzie to miało 
> odbicie w najbliższych wyborach.
> 
> Paweł Kowal: - Nie czas ratować róż, gdy płoną lasy. Na odcinanie się od postul
> atów Swobody, których nie akceptujemy, jest czas, ale teraz skupianie się na ni
> ch to osłabianie opozycji na Ukrainie, czyli relatywne popieranie Partii Region
> ów. A nie o to nam chodzi.
> 
> Dziennikarz Marcin Wyrwał, który dla użytkowników Onetu relacjonował wydarzenia
>  ukraińskie, przyznaje, że spośród wszystkich przywódców opozycji Tiahnybok... 
> był najbardziej propolski. – Powtarzał: "Dziękujemy wam Polacy za wasze w
> sparcie", "Świetnie, że tu jesteście", "Dziękujemy naszym przyjaciołom z Polski
> ". W tym młynie, który tam się dzieje i który utrudnia dotarcie do polityków, o
> n był najłatwiejszy do złapania – wspomina.
> 
> - Mam mieszane uczucia. Wiem, jaką partię reprezentuje – dodaje.
> 
> - Pamiętajmy, że to Ołeh Tiahnybok w 2005 osobiście blokował w ukraińskim parla
> mencie otwarcie Cmentarza Orląt, że partia ta w roku 2009 próbowała zakłócić ob
> chody zbrodni w Hucie Pieniackiej z udziałem prezydentów Polski i Ukrainy, że i
> nicjowała antypolską nagonkę w lecie ubiegłego roku, podczas obchodów 70. roczn
> icy rzezi wołyńskiej. Nakręcanie konfliktu polsko-ukraińskiego jest im na rękę 
> ze względów politycznych, ponieważ mogą zdobywać na tym poparcie, określając si
> ę jedynymi obrońcami "ukraińskiego honoru" - przypominają przedstawiciele porta
> lu kresy.pl.
> 
> Świat ma klęczeć przed Banderą
> 
> Sporów wokół dążącej do upamiętnienia pamięci po żołnierzach UON-UPA Swobody ni
> kt w Polsce nie uosabia lepiej niż Miron Sycz.
> 
> Jego ojciec, Ołeksandr Sycz, członek Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, w 1
> 947 roku przez polski sąd został skazany na karę śmierci. Ostatecznie działalno
> ść w UPA, której pamięć kultywuje dziś Swoboda, kosztowała go 15 lat więzienia.
> 
> Miron Sycz to natomiast poseł polskiego parlamentu, członek Platformy Obywatels
> kiej.
> 
> Gdy w wakacje Sejm przyjmował uchwałę upamiętniającą ofiary zbrodni wołyńskiej 
> – określając ją jako "czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa" - podcza
> s debaty poseł Mieczysław Golba z mównicy sejmowej zaatakował go twierdząc, że 
> jego ojciec działając w bandzie UPA, brał udział w spaleniu jego rodzinnej wsi.
> 
> W pasjonującym wywiadzie udzielonym "Tygodnikowi Powszechnemu", w którym bronił
>  swojego ojca przed oskarżeniami, przywołał historię z jego życia, gdy po wojni
> e, w więzieniu, jako członek UPA znalazł się w jednej celi z żołnierzami Armii 
> Krajowej.
> 
> "Wiele zrozumiał, gdy siedział w celi śmierci z żołnierzami AK. Ubecy katowali 
> jednych i drugich, swoich - czyli tych z AK - nawet bardziej. (..) Myślę, że za
> sługujemy na pojednanie. Minęło już 70 lat, nie jesteśmy już w stanie wojny, ni
> e jesteśmy w 1943 r. Warto o tym pamiętać" - opowiadał Sycz.
> 
> Wypowiadając się dla polskich mediów, Ołeh Tiahnybok mówił w podobnym tonie. Tr
> udno jednak byłoby mu wytłumaczyć się ze swoich słów, które wygłosił trzy lata 
> temu w Kijowie. Dowodzą one, że charyzmatyczny lider ukraińskich nacjonalistów 
> to - co zresztą nie może dziwić - także człowiek o bardzo dużej wyobraźni. Tiah
> nybok stwierdził wówczas, że wkrótce przywódcy wszystkich państw - także Polski
>  - będą ustawiać się w kolejce przy składaniu kwiatów pod pomnikiem Bandery.
> Ads by PlusHD.9Ad Options
> Arsenija Jaceniuka, Ołeha Tiahnyboka i Witalija Kliczkę łączy miłość do Ukrainy
>  i niechęć do Władimira Putina. To, że będą w stanie się porozumieć w przyszłoś
> ci, wydaje się jednak nierealne. Arsenija Jaceniuka, Ołeha Tiahnyboka i Witalij
> a Kliczkę łączy miłość do Ukrainy i niechęć do Władimira Putina. To, że będą w 
> stanie się porozumieć w przyszłości, wydaje się jednak nierealne. Foto: VIKTOR 
> DRACHEV / AFP
> 
> Kryjówka
> 
> Żeby lepiej zrozumieć impas, w jakim znalazł się Tiahnybok, warto wybrać się do
>  jego rodzinnego miasta. Jedną z największych atrakcji nocnego życia we Lwowie 
> jest "Kryjówka" - swoisty pub, w którym żywo kultywuje się działalność Organiza
> cji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii.
> 
> Każdy z gości przy wejściu pytany jest o swoją narodowość. Do środka nie są wpu
> szczani Rosjanie. A Polacy? Jeśli tylko na okrzyk "Sława Ukrajini!" zareagują s
> pontanicznym: "Herojam sława!" - a przy okazji przełkną kieliszek wódki –
>  zostaną zaproszeni i nawet poklepani po plecach.
> 
> Dookoła zobaczą multum pamiątek po ludziach, którzy walcząc o wolność swojego k
> raju,

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się