• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

stanczykowo  napisała: 

> Onegdaj w Nowym Jorku słynny był "artysta", który na oczach publiczności własny
> m
> g*** "obrazy" malował, a także taki, który takież wytwory władnej d***
> sprzedawał w puszkach z napisem "Gówno prawdziwego artysty". I podobno nawet
> obaj mieli wzięcie. No cóż jednemu kupa, drugiemu jeleń na rykowisku się podoba
> ,
> a trzeciemu jaja na krzyżu. Każdemu wolno kochać.
> Co do pani Nieznalskiej, to pewnie żadnej afery by nie było, gdyby nie udział
> TVN, bo przecież bogobojny ludek raczej chadza do kościółka niż na wystawy
> jakiejkolwiek sztuki lub "sztuki". I noga LPR'owców by w takim miejscu
> dobrowolnie nie postała. Trzeba było więc się nieco wysilić, żeby dać sobie
> obrazić jakiekolwiek uczucia, przy tym ja się skłaniam bardziej ku obrazie uczu
> ć
> estetycznych. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się