• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: goodbye-babe-blue  napisał(a): 

> Iiiii :> "Change" jest zupełnie nowym doznaniem dla osob majacych jeszcze w 
> pamieci jego kariere u boku Genesisu i płytkę "CAS" - ja jestem zakochana od 
> pierwszego odsluchania i zarazam Wilsonem kogo sie tylko da... <skutecznie 
> mimo, ze nie natarczywie!> a najlepsze, ze nawet na płycie pełnej 
> nostalgicznych balladek kazdy znajdzie cos dla siebie ;] fanom mocniejszego za 
> przeproszeniem *piepszniecia* szczegolnie polecam kawałek o nazwie Gouranga 
> <bonus track na w/w plycie "CHANGE">. J-e-d-w-a-b-i-s-t-e to mało 
> powiedziane! :]
>  Jestem jeszcze młodą kobietką, mam 17 lat, ale o Wilsonie słysze juz od 
> jakichś kilku - odkąd miedzy plytki mojego Wapna wpadla kolejna - Calling All 
> Stations [kolo 99'] :] Tylko, ze dopiero teraz do niej 'doroslam' i duzo lepiej
>  
> do mnie trafia :] Mysle, ze spokojnie jego głos i muzyka trafi do wiekszej 
> liczby osob w moim wieku tylko, ze niestety musi sie przebic przez "chlam" and 
> others...
> na muzyce znam sie co prawda jak na balecie <czyt. prawie wcale> ale wyda
> je mi 
> sie, ze pelno jest w jego tworczosci ciekachwych rozwiazan, nawet nieco 
> etnicznych brzmień,ktos kto kocha dzwiek gitary, perkusji i saxofonu na pewno w
>  
> wilsonie odnajdzie swoje muzyczne alter ego :) chociaz o gustach sie nie 
> dyskutuje i sa tacy np. moj Kolega, ktorego draznia niektore gitarowe solowki ;
> p
> 
>   Teraz dojdzie kolejny rarytas - "The next best thing" nazwa jak sama wskazuje
>  
> chyba warta wysciubienia z portfela tych paru zlociszy i zaopatrzenia sie w 
> orginal, ja jak tylko odbije sie od dna biegne do sklepu :]
> 
> BTW, Mi się wydaje, że najbardziej udane w jego całej karierze są właśnie 
> ostatnie "liryczno-muzyczne" tworki :> [TEKSTY SĄ REWELAAACYJNE!]. myslalam 
> ze 
> po odejsciu z genesis zakonczy "kariere" i poza kregiem bliskich znajomych nikt
>  
> nic o nim nie uslyszy, a tu akuku :D jaki mily suprajz!
> Wiecej prosimy! :) <Pana Raya z jego sexowna chrypka zamawiam pod choinke
> 2 :D
> 
> Moge smialo powiedziec ze czuje sie uzalezniona od jego wokalu, 
> piosenek,tekstow... powiem wiecej przestaje rozumiec ludzi ktorzy go nie 
> doceniaja :p poki co nikt nie zaproponowal mi niczego lepszego :] 
> 
> 
> nie wiem jak wy, ale ja czekaaam na koncert w polsce :> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się