Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    • (gość portalu) Zaloguj się
    • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

    • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

    • Podglad

    Odpowiadasz na:

    Gość portalu: Marek - Bakili  napisał(a): 
    
    > Teraz jeszcze na temat kultury picia.W Polsce jestem bardzo czesto i widze
    > co sie dzieje.Nie zarzucilem ci przeciez ze akurat w twoim gronie sa ludzie
    > pjacy w ten sposob.Widzialem jednak az za czesto jak pija ludzie w pociagach,
    > na lawkach w parku,pod budkami z piwem czy na imprezach.Znam i jedna i druga
    > strone barykady i roznica jest momentalnie widoczna.Musimy rowniez ustalic
    > jeszcze jedno - Gruzja jest krajem o unikalnej kulturze wina ale piszac o bie-
    > siadach mam na mysli KAUKASKIE BIESIADY a nie tylko gruzinskie.Sztuka wznoszeni
    > a
    > toastow to sztuka ogolnokaukaska roznice natomiast wynikaja z tego czym sie
    > toasty wznosi - Gruzini rzecz jasna preferuja wino,Azerbejdzanie wodke a Lezgin
    > i
    > i Awarzy samogon(doskonaly zreszta).
    > Niemnozko o prawiwalach proiznoszenia tostow i principach zastolnogo powiedieni
    > a
    > zebys mial skale porownawcza.
    > Ludzie Kaukazu lubią wypić i biesiadować w gronie krewnych,
    > przyjaciół czy zaproszonych gości. Prawie każdy zna
    > jednak swoją miarę i na ulicach praktycznie nie spotyka się
    > nigdy osób pijanych. Jeśli nawet ktoś będąc w
    > gościach przekroczy granicę swoich możliwości, co
    > zdarza się bardzo rzadko, można być pewnym, że
    > gospodarz i współbiesiadnicy położą go
    > spać, aby wytrzeźwiał. W absolutnej większości
    > przypadków alkohol jest nieodzownym dodatkiem do jedzenia, choć
    > pije się go dużych ilościach. Kaukaskie biesiady w niczym
    > nie przypominają zachodnich party z krążącymi bez celu
    > ze szklankami w ręku jego uczestnikami. Obowiązkowe jest
    > siedzenie za wspólnym stołem, co jednoczy ludzi. Zwyczajowo za
    > biesiadnym stołem wznosi się toasty, w sztuce wznoszenia
    > których Kaukaz jest tym, czym są Brazylijczycy dla piłki
    > nożnej. Dla wielu naszych rodaków, przywykłych pić
    > pod krótkie „łykniem bo odwykniem”, „no to lu” lub R
    > 22;no to cyk”,
    > uczestniczenie w kaukaskich biesiadach sprawia wiele problemów. Ci
    > jednak, którzy maja ambicję nie zatrzymywać się na
    > tym etapie i nie obawiają się pewnego intelektualnego
    > wysiłku, będą uczestniczyć w nich z
    > przyjemnością. Mistrzami wznoszenia toastów na Kaukazie
    > są Gruzini. Od Gruzinów też rozprzestrzeniła się
    > na cały Kaukaz nazwa TAMADA - mistrz ceremonii, gospodarz stołu,
    > który udziela głosu uczestnikom biesiady. W
    > większości przypadków role tą powierza się
    > osobie starszej, przy czym jest pożadane, by była ona obdarzona
    > poczuciem humoru. Przy wysłuchiwaniu toastu należy
    > podnieść kielich (lub inne naczynie), który nie wolno
    > stawiać na stół przed wysłuchaniem toastu do
    > końca, nie wolno też toastu przerywać. Zabronione jest
    > też picie między toastami. Jeśli chcemy wygłosic toast
    > uzupełniający poprzedni, zwracamy się do TAMADY o
    > AŁAWERDI, który z kolei zwraca się do uczestnika,
    > który wzniósł toast, czy wyraża na to zgodę.
    > Toasty mogą być różne, w tym żartobliwej lub
    > filozoficznej treści, różna jest również
    > kolejność ich wygłaszania, w zależności od tego, w
    > jakim regionie Kaukazu się znajdujemy. W Azerbejdżanie pierwszy
    > toast pije się obowiązkowo za gości, po czym mogą
    > być różnorodne warianty, ale zawsze pije się za
    > gospodarzy i ich dom (na Kaukazie ujmują to poetycznie - za ognisko
    > domowe), za dzieci, za przyjaciół, za rodziców.
    > Oczywiście każdy może to robić lepiej lub gorzej
    > (praktyka czyni mistrza...), ale na Kaukazie rzadko można spotkać
    > ludzi nie potrafiących wygłosić dłuższego toastu.
    > Przy stukaniu się kieliszkami po wysłuchaniu toastu, jeśli
    > mamy przed sobą osobę starszą, szacunek okazujemy jej w ten
    > sposób, że stukamy się tak, aby nasz kieliszek był
    > niżej niż jej. Wyjątkiem wśród wszystkich
    > toastów jest toast za zmarłych - po jego wysłuchaniu nie
    > wolno stukać się kieliszkami! Toastu nigdy i w żadnym
    > wypadku nie wznosi się piwem!!! Do tego celu służą
    > trunki bardziej szlachetne, jak wino, koniak, wódka i czasem
    > szampan. W odróżnieniu od przyjęć w Rosji, nie ma
    > obowiązku picia do dna. Należy jednak wypić przy każdym
    > toaście, inaczej będzie to nietaktem. Na Kaukazie wznoszenie
    > toastów jest zwyczajem odwiecznym, ceremoniałem często
    > niemal mistycznym, opartym wiarą w to, że słowa
    > wypowiedziane w toaście muszą się spełnić, że
    > ten, co nie dopełni ceremonii picia, narusza święte
    > obowiązki gościa-biesiadnika.
    > Kaukaskie zamiłowanie do wznoszenia toastów jest doskonale, w
    > żartobliwej formie, przedstawione w kultowym filmie „KAWKAZKAJA
    > PLIENNICA” (Kaukaska Branka). Najsłynniejsze filmy o kaukaskiej
    > tematyce, które były nakręcone jeszcze w czasach
    > Związku Radzieckiego, trzeba koniecznie oglądać w oryginale.
    > Trzeba tu zaznaczyć, że na terenie Kaukazu wytworzył
    > się swoisty i bardzo charakterystyczny dialekt języka
    > rosyjskiego, który stał się swego rodzaju legendą,
    > będąc szeroko wykorzystywany w filmach i stanowiąc
    > niewyczerpany temat dla humoru i satyry. Charakterystyczny i pełen
    > kolorytu kaukaski dialekt rosyjskiego jest momentalnie rozpoznawany przez
    > mieszkańców byłego Związku Radzieckiego. Do
    > języka rosyjskiego weszła też duża liczba powszechnie
    > obecnych, znanych słów z języków Kaukazu.
    > Oglądanie więc tych filmów z tłumaczeniem lub w
    > dubbingu jest tym samym, czym opowiadanie góralskich
    > kawałów bez gwary podhalańskiej czy też (przebacz
    > Boże takie grzeszne myśli!), kiedy bohaterzy filmu „Sami Swoi”
    > przemówią z ekranu z warsiawskim akcentem. Szczególne
    > miejsca zajmują toasty humorystycznej treści. Oto próbka
    > takiego, napełnijcie więc kielichy, bo jak powiedziano we
    > wspomnianym filmie „Kawkazkaja Pliennica” - „Toast bez wina j
    > est tym samym,
    > czym noc poślubna bez panny młodej!” i zamieńcie się w
    > słuch:
    > Pewnego razu mężczyzna zobaczył śpiącą
    > piękność i postanowił ją
    > obudzić.Mężczyzna podszedł i pocałował
    > ją, ale śpiąca piękność się nie
    > rozbudziła.Pocałował ją drugi raz, ale śpiąca
    > piękność znowu się nie
    > rozbudziła.Pocałował ją więc trzeci raz i wtedy
    > rozbudził się jej mąż… Wypijmy więc za to,
    > żebyśmy się mogli zawsze zatrzymać i w potrzebnym
    > miejscu, i w potrzebnym czasie!
    > 
    > Pozdrawiam - nasza dyskusja ma dla mnie cel kontruktywny chce tylko wyjasnic
    > niektore rzeczy ktore znam z racji tego ze zyje tu juz dostatecznie dlugo.
    > Musze konczyc bo sam ide na biesiade...
    

    Nie pamiętasz hasła lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się