• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: octopus  napisał(a): 

> Przez pewien czas przebywalam w tym miescie (bylo to ok. 2,5  roku 
> wstecz) i musze powiedziec, ze z perspektywy osoby jakby postronnej 
> bo nie zainteresowanej praca mialam bardzo wyostrzone spojrzenie - 
> faktycznie rodakow bylo zdecydowanie malo, nawet probowalam na ulicy 
> porozmawiac  z koms kto przyjechal tam do pracy - osobami ktore 
> poznalam byly kobiety reprezentantki tzw Starej emigracji - osoby 
> bardzo przyjaznie nastawione do naplywajacych mlodych ludzi z ich 
> ojczystego kraju. Poznalam wspanialych ludzi tworzacych ta 
> emeigracje, ktorzy pomagaja sobie tworza zwarta i energiczna grupe 
> ktora pielegnuje w sobie tradycje narodowe i o dziwo nie wstydzi sie 
> tego,Teraz po tej przerwie mialam przyjemnosc byc ponownie w miescie 
> Wrexham - i z przykroscia musze powiedziec, ze niestety gesto i 
> czesto trzeba sie wstdzic za naszych rodakow. Oczywiscie nie 
> uogulniam sa tez ludzie budujacy o nas opinie dobrych, madrych i 
> pracowitych ale tych jest zdecydowanie mniej a niestety osoby, ktore 
> widac na ulicach w powszednim zyciu niewiele maja wspolnego z 
> kultura - jest to bolaczka nie tylko Wrexham - jestem w dogodnej 
> sytuacji do obserwacji poniewaz smialo moge powiedziec, ze 
> przemierzam UK od poludnia do polnocy chlodnym okiem obserwujac 
> naszych rodakow i niejednokrotnie ze wstydu i zazenowania unikam z 
> nimi kontaktow.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się