• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Monika Thomas  napisał(a): 

> Witam, 
> 
> nazywam sie Monika Thomas, jestem osoba pseudo-cytowana w artykule Maslowskiego
> . 
> Pracuje w Centrum Caia Park Partnership od trzech lat i przyznam, ze nikt do te
> j
> pory nie przyniosl tu tyle wstydu ile Maslowski swoim nieautoryzowanym artykule
> m.
> Npisze krotko, bo szkoda piora. Ten tekst to prowokacja. Rozmawialismy pol
> godziny. Mowilam m.in. o integracji, rodzonych w Walii dzieciach, trwalych
> przyjazniach miedzy Brytyjczykami a Polakami, historii osrodka. Nic z tego ie
> pojawilo sie w artykule Maslowskiego. Facet przyjechal, napisal paszkwila na
> Walijczykow i...zwial. Nawet nie mial odwagi napisac, kiedy tekst ukaze sie w
> prasie bo obiecal jego autoryzacje. 
> Swoim artykulem, gdyby faktycznie w niego uwierzono, moglby narobic wiele
> krzywdy. W kazdym kraju sa problemy, Maslowski prowokuje, miewa wizje (na
> przyklad cytuje moja kolezanke zza biurka, ktora nie zamienila z nim slowa). Te
> n
> artykul wymierzony jest w to, zebysmy zaczeli rzucac do siebie zolcia. Moim
> partnerem jest Walijczyk, pracuje z Walijczykami, mam Walijskich przyjaciol a w
> tym artykule Maslowski pisze, ze "Walijczycy nas nienawidza". Udaje, ze to moje
> slowa.
> Zamiast ciagac tego Pana po sadach, moge powiedziec tylko tyle.
> Ci, ktorzy maja brytyjskich przyjaciol wiedza, ze to prowokacja, uogolnianie,
> ktore wymierzone jest w Polaka przez...Polaka.
> 
> Rozmawiajac z Maslowskim mialam wrazenie, ze to profesjonalny dziennikarz. W
> dzisiejszym emialu do niego napisalam, ze nie ma za grosz dziennikarskiej etyki
> .
> Tak sie po prostu nie robi.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się