• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

georg_l  napisał: 

> Witam!
> 
> „Na razie proponuję restrykcyjne prawo budowlane, do czasu, aż 
> zmieni się mentalność”
> 
> Na plaży raz ojciec powiedział do synka: „nie, nie zgadzam się, nie 
> wejdziesz do wody dopóki nie nauczysz się pływać!”. 
> Nie tędy droga. Nie da się zmusić ludzi do przestrzegania prawa 
> które uważają za głupie – zwłaszcza gdy dane prawo faktycznie jest 
> głupie. 
> Utrzymywanie głupiego prawa demoralizuje. Ludzie wiedząc że wymaga 
> się od nich głupiego zachowania – całkiem racjonalnie – starają się
>  
> wymóg głupiego zachowania ominąć. A jeśli już przyzwyczaimy ludzi do 
> omijania prawa to będą je omijać. 
> Jest jeszcze jedna ważna sprawa. Jeśli nie licząc się z ludźmi 
> będzie Pan (czy koniecznie musimy sobie Panować?) restrykcyjnie 
> chronił środowisko to zohydzi to większości całą ideę ochrony 
> środowiska. Obecnie świadomość ekologiczna społeczeństwa (często 
> głupia ale to już inna sprawa) jest coraz większa. Jeśli będzie Pan 
> walczył ze społeczeństwem to osiągnie się efekt dokładnie odwrotny – 
> restrykcyjne prawo ochrony środowiska da pewną wygraną w 
> najbliższych wyborach antyekologom. 
> Dobrym przykładem może być eugenika. Jest to bardzo pożyteczna 
> nauka, jednak wyrządzono jej straszna krzywdę niegodnie ją 
> wykorzystując. 
> 
> Zakupy mieszkań na rynku wtórnym. ;-)
> Mieszkania (i domy) dostępne na rynku wtórnym mają wiele wad (i to 
> wad istotnych patrząc pod kątem ochrony środowiska). 
> Po pierwsze najczęściej mają one marną izolację cieplną – w 
> konsekwencji znacznie bardziej zanieczyszczamy środowisko ich 
> ogrzewaniem. 
> Po drugie ich ogrzewanie jest gorsze – obecnie na wielu nowych 
> domach jednorodzinnych (a coraz częściej i na nowych domach 
> wielorodzinnych) montowane są kolektory słoneczne a domy coraz 
> częściej spotyka się ogrzewanie geotermalne – w starych domach 
> najczęściej nie ma na to szans (zbyt droga przebudowa) a co za tym 
> idzie szkodzimy środowisku. 
> Następną sprawą jest to że stare osiedla mieszkaniowe nie są 
> zaprojektowane w sposób odpowiadający dzisiejszym standardom. 
> Brakuje np. miejsc parkingowych przez co każde wolne miejsce 
> zamienia się w parking – w ten sposób tworzymy betonowe pustynie i 
> przyzwyczajamy ludzi do nieposzanowania przyrody. 
> I dalej, ograniczenie ilości domów i mieszkań na rynku pierwotnym 
> spowoduje gwałtowny wzrost cen mieszkań na rynku wtórnym. Wysokie 
> ceny mieszkań spowodują że ci którzy w końcu kupią sobie mieszkanie 
> nie będą już mieli pieniędzy na „ekologiczne zakupy”. Nie kupią np.
>  
> nowego i oszczędnego samochodu tylko sprowadzą kopcący złom z 
> zachodu. Nie będą też mieli motywacji do słuchania o konieczności 
> ponoszenia wydatków na ochronę środowiska.
> Czy mam pisać dalej? Chyba starczy tych przykładów, dalsze znajdzie 
> Pan sam. 
> 
> Czy teraz dla natury będzie tylko gorzej? Wątpię, z każdym rokiem 
> będzie lepiej. 
> Zapewne zauważył Pan że prawie w całej Europie mamy ujemny przyrost 
> naturalny – z każdą chwilą będziemy coraz mniej obciążać środowisko 
> bo będzie nas najzwyczajniej coraz mniej. 
> W tym miejscu należy wspomnieć o prywatyzacji lasów państwowych na 
> działki. Na jakie działki??? Kto miałby je kupić i po co??? Ulega 
> Pan bzdurnej propagandzie jakoby brakowało działek. W mojej gminie 
> (utrzymującej się od lat wysoko w rankingach tych w których warto 
> mieszkać) jest parę tysięcy działek budowlanych – nigdy nie zostanie 
> wykorzystana nawet jedna dziesiąta z nich. W innych gminach jest 
> jeszcze gorzej (lepiej?). Ludzie trzymają te działki mając 
> nieuzasadnioną nadzieję że ich ceny będą rosły. Przypuszczalnie za 
> parę lat wejdzie kataster, jeśli będzie to dobrze zrobione to ludzie 
> masowo będą się próbować pozbyć tych działek a nikt nie będzie ich 
> chciał wziąć. Oddadzą je za darmo gminie. 
> 
> Zakopane to inny problem. Przez lata – całkiem bzdurnie – tłuczono 
> ludziom do głowy że tam jest pięknie i należy podziwiać, no to mamy 
> tego skutki. 
> Gdyby zamiast dręczyć uczniów wyjazdami w góry, wybudować kilka 
> wesołych miasteczek połączonych z aquaparkami i czymś tam jeszcze to 
> zapewne napór na Zakopane (i nie tylko) by zmalał. Jechali by tam 
> tylko ci którzy lubią góry i nie obijaliby się co chwilę o snobów. 
> 
> Za długo już piszę, zbyt długa wypowiedź traci na czytelności, 
> pozostawiam zatem inne sprawy, omówimy je kiedyś przy okazji.
> 
> Pozdrawiam
> Georg Lipke
> 
> PS
> Wszystkiego najlepszego w nowym roku.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com