• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Baggio  napisał(a): 

> Kosztuje 31 euro i warto.
> 
> Co do samej wycieczki, byłem 25.08-03.09 i chętnie podzielę się wnioskami. Ogól
> nie wspaniała podróż, cudowne widoki i miejsca, bardzo dobre jedzenie, mnóstwo 
> miejsc zwiedzonych, jak na tak krótki czas. Wczesne wyjazdy z hotelu, późne pow
> roty. To wszystko na duży plus. Również przewoźnik (był to Sporysz z Grojca), k
> ierowcy i autokar na wysokim poziomie. Organizacja Rainbow Tours też dobry z pl
> usem, za to kilka gorszych słów o pilotce tj. Pani Kamili...Nie ujmując jej wie
> lkiej wiedzy na temat krajów post jugosłowiańskich, umiejętności porozumiewania
>  się w tym języku, a także dobrej prezencji, trzeba zaznaczyć kilka wad. Mianow
> icie, słaba organizacja i chęć pomocy ludziom. Zbyt mało wskazówek odnośnie hot
> eli, poruszania się, innych podobnych spraw. Naganne było nie udzielenie pewnym
>  osobom pomocy w ośrodku w Baskiej Vodzie, gdzie pani była zajęta innymi sprawa
> mi i nie pomogła dotrzeć owym ludziom do swego miejsca noclegu. Także brak licz
> enia osób w końcu skończy się kiedyś źle, na pytanie czemu tego nie robi odpowi
> edź brzmiała: "Ponieważ ufam ludziom, a jeśli ktoś się nie pojawi, to jego prob
> lem..." Pomyłka to puszczanie filmu o Chorwacji podczas, gdy za oknem niesamowi
> te widoki...wybrzeża chorwackiego. Sporo pracy i nauki pokory przed Panią Kamil
> ą.
> 
> Serbia (Belgrad) i nocleg w Leskovac (Hotel Stojanovic Hyat). Sam Belgrad dobre
> go wrażenie nie pozostawił, zdecydowanie najgorsze ze zwiedzonych miejsc, wciąż
>  widać skutki wojny i często zawiewa komuną, są też oczywiście ciekawe miejsca,
>  szczególnie dla koneserów. Leskovac to tragedia! Wokół bieda, brud i brak ciek
> awych miejsc, lepiej siedzieć w hotelu i nie udawać się na spacer. Sam hotel ni
> e byłby zły, gdyby nie brak klimatyzacji w części pokojów, stąd często ktoś chc
> iał wykupić (5e) ale nie mógł, a ktoś komu się taki pokój trafił np. nie używał
> ...tragiczne schody na samą górę bez poręczy i coś się nie źle spaliło w kuchni
> ...
> 
> Macedonia (Skopje, Ochryd). Wielkie zaskoczenie in plus. Wyobrażałem sobie ten 
> kraj jako dzikszy od Serbii, tymczasem wielkie postępy. Stolica to mieszanka or
> ientu i zabytków z nowoczesnością, w dodatku wciąż tam remontują i budują, więc
>  za 2 lata ktoś byłby w jeszcze większym szoku od osób, które były kilka lat ws
> tecz. Bardzo klimatyczne miejsce i tanio. Ochryd to już zachwyt, cudna miejscow
> ość z fajnym, żyjącym centrum. Do tego nieziemskie jezioro, góry. Nocleg w hote
> lu Prestol (część ludzi w Granit) nad samym jeziorem i z basenami. Bardzo fajny
>  standard, świetne, syte posiłki, śniadania w formie szwedzkiego stołu. Można w
> ybrać się na wycieczki fakultatywne, jak już wspomniałem my byliśmy na rejsie d
> o Monastyru św. Nauma i naprawdę warto. Długi ponad godziny rejs, zapierające d
> ech widoki, po drodze zwiedzenie bajecznej osady. Na miejscu po św. Naumie równ
> ież krótki rejs łódką po Czarnym Drinie, przeźroczystej rzece, z podwodnymi bij
> ącymi źródełkami, a następnie degustacja Rakiji (tylko dla twardzieli), wina i 
> potraw z świetnym sosem zwanym ajwar. Pobyt w Macedonii wspominam z wielkim sen
> tymentem. Udało się nawet zorganizować wieczorny wypad do centrum 20.30-23.30 n
> aszym autokarem, 2 euro od osoby. Także kąpiel w basenie i jeziorze, naładowani
> e akumulatorów przed dalszą eskapadą, wiele dało.
> 
> Albania (Tirana, Kruja). Kolejny pozytywny szok. Mimo sporej nędzy i miejsc wie
> lce abstrakcyjnych oraz folklorystycznych sytuacji, kraj ten o dziwo czyni wiel
> kie postępy i jak zgodnie przyznali wycieczkowicze, za kilka lat może się bardz
> o wybić. Wielkie inwestycje i chęć poprawy, przynoszą widoczne skutki, dzielnym
>  Albańczykom życzę jak najlepiej. Prócz wszechobecnych bunkrów, bojlerów i nies
> kończonych domach (obejście podatku), widzieliśmy cudne widoki (75% kraju to ws
> paniałe góry), a widoki z położonej na 800 metrach Kruji zatykają. Sam podjazd 
> do był wielki wyczyn, tutaj wielkie słowa uznania dla kierowcy, który też zmaga
> ł się dzielnie z nieumiejącymi jeździć tubylcami:) Warto zamówić obiad organizo
> wany przez organizatorów, są dostępne zestawy za 5 i 8 euro w bardzo fajnej res
> tauracji. Posiłki dobre i syte z deserem...niespodzianką;) Tirana w godzinnym s
> pacerze, bez zwiedzania obiektów, ale warto popatrzeć i docenić poczynione post
> ępy. Czasem ma się wrażenie, że to jakieś zachodnie miejsce, a nie stolica do n
> iedawna najbiedniejszego kraju europejskiego. Znakomity, opiekuńczy przewodnik,
>  studiujący w Krakowie Albańczyk, imię coś w stylu Elvis, Edin, czy jakoś tak..
> .moim zdaniem najlepszy na trasie. 
> 
> Czarnogóra (Kotor, Budva). Czarnogóra zaczyna nam się górami i początkiem Jadra
> nki, czyli trasą biegnąca nad wybrzeżem z bajecznymi widokami. Hotel Teuta w mi
> ejsowości Risan, to taki postkomunistyczny moloch, ale naprawdę bardzo wygodny,
>  z darmową klimą, a także cudnie położony, bowiem nad samym adriatykiem i z 3 s
> tron otoczony górami. Poranny widok z balkonu niezapomniany. Kolacja i śniadani
> e w formie bufetu, tak więc można się naprawdę solidnie i dobrze najeść. Kotor 
> to piękne klimatyczne miejsce z zabytkami i wąskimi uliczkami, jedno z najfajni
> ejszych miejsc na trasie. Budva to już kurort bardziej imprezowy, z licznymi dy
> skotekami i miejscami do zabawy, zwiedzony krótko, można wejść w czasie wolnym 
> na mury miasta. ogólnie Montenegro to malutki, ale urokliwy kraj, ceny dostępne
>  i naprawdę warto się zastanowić, czy nie udać się na dłuższy urlop właśnie tam
> , zamiast komercyjnej i drogiej Chorwacji. Polecam szczególnie Kotor.
> 
> Chorwacja (Dubrovnik, Trogir, Szybenik, Rovinj). Przejazd Jadranką należy do wi
> elkich przeżyć. Z jednej strony majestatyczne góry, z drugiej wybrzeże, z liczn
> ymi wyspami, zatokami i miasteczkami, rzeki i jeziora, a także tunele górskie. 
> Piękno nieporównywalne z niczym. Dubrovnik, niesamowicie położone miasto z pięk
> ną architekturą i licznymi turystami. Zamiast zwiedzanie miasta z murów, wybral
> iśmy opcję rejsu wokół i to dobry wybór. Opływa się okoliczną wyspę, można równ
> ież podziwiać...nudystów się tam opalających:) Trogir z kolei to wrażenia podob
> ne, z atrakcji można udać się na wieżę katedry św. Wawrzyńca, ale ostrzegam, że
>  to wyczyn dla ludzi bez lęku wysokości;) Bardzo drogo, jak i w całej Chorwacji
> , do tego nie można płacić w euro. Szybenik zapowiada się najmniej ciekawie, je
> dnak im dalej w miasto, tym większe tajemnice odkrywamy, a są to naprawdę cieka
> we miejsca i zabytki. Miejsce rzadko odwiedzane przez wycieczki, a szkoda. Rovi
> nj jest malowniczym, kameralnym miasteczkiem do złudzenia przypominającym Wenec
> ję. Bardzo dobre lody (lepsze od przereklamowanych dubrovnickich!) Noclegi w Ba
> ska Voda (domki kempingowe!) oraz w pobliżu Szybenika (kompleks hotelowy nad Ad
> riatykiem, nasz nazywał się Andrija). Ta pierwsza miejscówka to trochę pomyłka.
>  Choć usytuowana nad samym morzem, to jednak słabiutki komfort domków 4-pokojow
> ych, które nie mają klimy, są ciasne, słychać też wszystko co robią sąsiedzi. D
> o skrajnych domków od autokaru jest bardzo daleko, spacer z torbami przez lasek
> , staje się więc nieodzowny. Za to kolejny nocleg był chyba rekompensatą, ale w
> ątpię by nie był to incydent, ponieważ ośrodek luksusowy i nad wyrost jak na ta
> ką cenę wycieczki;) Komfortowy hotel z basenem, zaraz obok plaża i cały ośrodek
>  kempingowy z ogromną ilością atrakcji, ogólnie miasteczko turystyczne dla maję
> tnych. kolacja i śniadanie były istną ucztą i grzechem, na ogromnej stołówce po
> tężny wybór potraw każdego rodzaju, wspaniałe owoce it

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się