• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bebiak  napisała: 

> amigo50  napisał: 
> 
> > Czy to znaczy, że decyzję już podjęłaś? Przed chwilą jeszcze była alterna
> tywa 
> > Patmos - Karpathos. Szkoda, że nie wybrałaś Patmos. Ja się tam właśnie 
> > wybieram. Być może miałbym informacje zupełnie ciepłe.
> 
> Takiej w 100% jeszcze nie podjęłam Amigo drogi, ale już zauważam, że rozmyślam 
> ze znaczną przewagą w stronę Karpathos.
> Wiesz dlaczego?
> Wiem, że Patmos piękna i w pierwszym odruchu dziś moi Grecy 
> powiedzieli: "Betaki - Patmos", ale...
> 
> Jeśli pamiętasz z mojej stronki tę podróż na Kretę 2001 (a Grecy moim również 
> pamiętają - toż nikt inny jak oni wówczas mnie tam wypchnęli) to tam napisałam,
>  
> że marzyłam o Karpathos właśnie, ale niestety - byłam tylko w porcie (na promie
> )
> przez zupełną nieodpowiedzialność pewnego Greka na małej Chalki.
> Ja wtedy już na promie, zbliżając się do Karpathos właśnie, dokupiłam bilet do 
> Chalki, a Karpathos zostawiłam na drogę powrotną.
> Stało się jak się stało - nie żałuję, ale ta Karpathos od tamtej pory 
> obsesyjnie w moich myślach, i teraz kiedy tak w zasięgu ręki w zasadzie....
> Ona ciągle na mnie czeka, Amigo!
> Ja jej wtedy powiedziałam z tego górnego pokładu promu: "Do zobaczenia jutro!".
>  
> 
> I kiedy oglądam tamten bilet promowy kupiony na Krecie, gdzie wyraźnie jako cel
>  
> napisano: "Diafani" - czuję uścisk w sercu, bo wraca tamto marzenie, dotąd 
> niezrealizowane. 
> A ktoś kiedyś powiedział:
> szczęśliwi są ci, którzy mają marzenia
> i są gotowi zapłacić każdą cenę, żeby je urzeczywistnić.
> 
> Czy wiesz poza tym, jak pięknie jest realizować nasze marzenia? 
> 
> Nie miej do mnie żalu, ale w duszy w zasadzie już wiem, że będzie to właśnie 
> Karpathos, choć ciężka do przejścia na piechotę, a rower nie wchodzi tam w grę 
> (zbyt górzysta).
> To wszystko nie ma jednak znaczenia - ile zdołam w tym upale przewędrować tyle 
> zdołam - toż to wakacje w raju a nie mordęga jakaś. 
> W lipcu na Kos 2 lata temu zdołałam przejść i 30 km - jeśli tu przejdę choćby 
> 10 dziennie to i tak będę happy! 
> 
> > ...a może znowu Ci się coś pokręciło? Może to miały być Karpaty a nie 
> >Karpathos?
> 
> KARPATHOS KARPATHOS KARPATHOS!!!!!!!
> Katalaves?
> B.  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się