• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

ja.s.i.u  napisał: 

> No to widzisz, dlaczego nie powinieneś jechać na Majorkę. Po pierwsze, pomiędzy
>  hiszpańskim, a włoskim różnica jest naprawdę duża. Po drugie, owoce morza będą
>  dwa razy droższe, niż we Włoszech. Możesz się napchać tortillą, ale mnie ona n
> ie smakuje. Takie kartofle z jajkami. Tym bardziej, że większość restauracji ze
> szła ostatnio na psy i brudny ryż (Aros Brut), który kiedyś był z szafranem i m
> ięsem z królika. Dziś masz odpadki z kurczaka, a szafran zastąpiono kurkumą. Ow
> szem, są miejsca, gdzie zjesz fajne rzeczy, ale zapłacisz naprawdę sporo, o ile
>  uda ci się stolik dostać.
> 
> Nie wyobrażam sobie, jadąc na Majorkę nie odwiedzić choćby Palmy, Valldemossy, 
> Port Soller i wielu innych miejsc. Po to tam jedziesz, żeby coś zobaczyć. Ja ro
> zumiem, że dzieci to nudzi, to może chociaż akwarium w Palmie? Za jedyne 24.50 
> od dorosłego i 14 od dziecka naprawdę urzekające widoki. Ano właśnie, w Cretaqu
> arium niedaleko Heraklionu dorosły płaci 9 euro w sezonie, 6 poza, podobnie 6 e
> uro dziecko. Może ten przykład trochę ci pomoże zrozumieć, czemu delikatnie cię
>  zniechęcam.
> 
> Poczekaj, dzieciaki podrosną, ty odłożysz ciut więcej i wówczas ta wyprawa rzec
> zywiście ma sens. No chyba, że dla ciebie ważne jest "być", a nie zobaczyć, zwi
> edzić, poznać. Jeśli jedynym efektem ma być zameldowanie się na FB, to jedź, ty
> lko czy wtedy nie szkoda pieniędzy, zainwestowanych w wyjazd? Sam jeżdżę z male
> ńkimi wnuczkami, ale nawet i wtedy staram się coś więcej, niż tylko hotelowy ba
> sen poznawać. Da się, tyle że w przypadku Majorki ciut więcej czasem trzeba wyd
> ać.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com