• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ja  napisał(a): 

> Dla Ciebie to może buraczane podejście, dla mnie raczej racjonalne, rozsądne. U
> ważam bowiem, że jeśli facet zarabia 2000zł, jego kobieta 1500zł (a podobno tak
> ich par jest najwięcej, jest też sporo zarabiających jeszcze mnie), do tego maj
> ą lub spodziewają się dzieci to W ŻADNYM WYPADKU NIE STAĆ ich na kredyt. A goło
> dupcami nazywam właśnie ludzi z niezbyt wysokimi dochodami, bez środków pienięż
> nych na wkład własny ale które za wszelką cenę muszą mieć własne mieszkanie - c
> hoćby kawalerkę z aneksem. Właśnie dlatego ich nie stać, że po opłaceniu kredyt
> u i innych opłat stałych muszą dzieciom serwować kanapki z pasztetową czy innym
>  śmieciowym jedzeniem. Uważasz, że taką przyszłość należy zapewnić swoim dzieci
> om? Poza tym myślisz, że skąd w naszym kraju tyle cwaniactwa i na każdym kroku 
> musisz uważać, aby nie zostać wyrolowanym? Ano m.in. dlatego, że ludzi nie stać
>  na godne życie, bo się pozadłużali ponad swoje możliwości i teraz szukają różn
> ych wyjść ze swoich beznadziejnych sytuacji. A wystarczyło wcześniej pomyśleć i
>  się zastanowić - nad kredytem, nad oszczędnościami, nad swoim wykształceniem, 
> nad lepszą pracą itp.
> 
> Uważam, że każdy przypadek należy rozpatrywać inaczej. Nie da się powiedzieć, ż
> e zawsze wynajem jest lepszy od kredytu na własne mieszkanie jak to usiłowała w
> mówić nibywypasiona-foczka. Ona widzi tylko jedną stronę medalu. A zawsze są dw
> ie.
> 
> Nie należę do osób, które kogokolwiek namawiały na branie kredytów w okresie bo
> omu. To musi być własna decyzja. Mimo, iż np. moją rodzinę stać i znam sporo os
> ób, które mogłyby kupić dowolne mieszkanie w jakimkolwiek mieście to uwierz mi,
>  że też mi się nie kalkuluje płacić 15-20tys. za m2 a takich inwestycji jest pr
> zecież w każdym większym mieście sporo. Owszem, są też oferty za 5-8tys. zł za 
> m2 ale to są oferty mieszkań na obrzeżach i nie każdy chce spędzać godziny dzie
> nnie w korkach na dojazdach do pracy. To, że ktoś ma środki lub zdolność kredyt
> ową nie oznacza, że świadomie chce płacić krocie za kartonowo-gipsowe pudełka. 
> No ale to trzeba spojrzeć na sytuację obiektywnie a nie tylko być lemingiem, kt
> óremu jak się powie "kupuj, bo będzie już tylko drożej" to on sobie sfałszuje p
> apiery o dochodach i pobiegnie do banku po kredyt na nieruchomość o przeszacowa
> nej wartości jak to było w latach 2007-2009.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się