• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: heh  napisał(a): 

> dyskusja stara jak świat, toczy się już od dawna i już od dawna jedynymi, którz
> y bronią takich uczelni, są ich pracownicy i 'wysokopoziomowi' studenci, którzy
>  na państwową nigdy by się nie dostali. 
> 
> Nie jest zagadką, nawet dla tych, którzy nie myślą zbyt szybko, że dowolnie wyb
> raną uczelnię prywatną dzieli od UW/UWr/UG/UJ/PRz/PW/PWr/AGH/PG przepaść. 
> 
> Zewsząd słyszy się o 'lepszej kadrze' na prywatnych. Naprawdę? To ci sami profe
> sorowie pojawiający się na prywatnych na parę godzin w tygodniu i ci sami, do k
> tórych na konsultacje trzeba jeździć do ich macierzystej uczelni? I jak myślici
> e, jeżeli już coś publikują, we w miarę liczących się czasopismach, to jaką ucz
> elnię wpisują? ;) Słyszałem też o 'lepszym wyposażeniu na prywatnych'. Kolejna 
> bujda, którą można włożyć między bajki. Nie ma żadnej prywatnej politechniki, s
> tudenci tych renomowanych uczelni prywatnych wciąż korzystają głównie z bibliot
> eki jagiellońskiej, a lepsze wyposażenie sprowadza się do ładniej pomalowanych 
> ścian. 
> 
> Zdaję sobie sprawę z tego, że do wielu polskich studentów nie dociera waga rank
> ingów... Rzeczywiście, do pracy jako PH czy manager w Biedronce nie ma znaczeni
> a, czy skończysz szkołę w pcimiu czy SGH. Ale spróbujcie po tym pcimiu się dost
> ać na praktyki do HSBC czy Barclays, powodzenia :) 
> 
> Ale to wszystko nic nie warte. Wystarczy tyle: najzdolniejsi i najmądrzejsi stu
> denci są na państwowych. Bo są za darmo, bo jest najlepsza kadra, bo właśnie ta
> m jest najwyższy poziom: bo poziom tworzą właśnie ci studenci. Możecie mieć w p
> cimiu najlepszą salę komputerową, w międzynarodowych konkursach i tak nigdy się
>  nie liczyliście, a zawsze mocne były ekipy UJ/UW, nieznacznie gorzej PW/UWr/AG
> H... I to miażdżąca większość studentów państwowych uczelni jeździ na konferenc
> je i startuje w konkursach. Wreszcie gdzie na prywatnych uczelniach matematyka?
>  Chemia? Mechanika? Budownictwo? Astronomia? ;) 
> 
> Wbijcie sobie do głowy, że minie wiele lat, nim prywatne będą coś znaczyć w Pol
> sce i tylko wtedy, jeśli cała edukacja będzie płatna. Podawanie przykładu USA, 
> gdzie prywatne uczelnie są od zawsze w czołówce jest śmieszne (google np Berkel
> ey), bo czesne na wszystkich uczelniach z czołówki, czy to prywatne czy państwo
> we, jest podobne ;) Nie ma o czym dyskutować, poziom prywatnych jest może zbliż
> ony do państwowych wyższych szkół zawodowych, do SGH czy UJ czy UWr czy PG czy 
> AGH jest im tak daleko, że żaden krótki tekst tego nie opisze. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się