• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Piotr  napisał(a): 

> Jestem zdecydowanie przeciwny proponowanej przez miasto Warszawa 
> rozbudowie stadionu Legii przy Lazienkowskiej.
> 
> 
> Owszem sport (praktycznie w kazdej postaci) nalezy promowac. Owszem 
> Legia Warszawa moze poszczycic sie wspanialymi osiagnieciami 
> sportowymi oraz imponujaca grupa wiernych jej kibicow. (nie mylic z 
> pseudokibicami)
> 
> 
> Nawet w najlepszej wierze nie mozna jednak projektowac czegokolwiek 
> w oderwaniu od otaczajacej nas rzeczywistosci.
> 
> 
> A ta wcale nie wyglada rozowo. Budzet miasta Warszawy jest dosc 
> ograniczony zas palacych problemow wymagajacych interwencji Ratusza 
> niedaloby sie zliczyc na palcach obu rak. Pilnych remonotow wymaga 
> zdecydowana wiekszosc warszawskich drog, stan wiekszosci 
> podlegajacych miastu placowek ochrony zdrowia wola o pomste do 
> nieba. Rozbudowa miejskiej infrastruktury komunikacyjnej (metro, 
> tramwaje, autobusy) znajduje sie w powijakach. 
> 
> 
> W tej sytuacji przeznaczenie podanej przez media sumy pieniedzy na 
> rozbudowe stadionu (chocby i najlepszej druzyny) byloby zwykla 
> niegospodarnoscia. Niegospodarnoscia tym wieksza, ze nawet gdyby 
> polowe tej sumy przeznaczyc na rozwoj sportu w miescie (trudno 
> zapomnijmy na chwile  o koniecznosci remontu drog i szpitali) 
> moznaby za nia wybudowac kilka, jesli nie kilkanascie, malych 
> wieloprofilowych osiedlowych obiektow sportowych. Obiektow, ktore 
> zdecydowanie lepiej przysluzylyby sie mieszkancom miasta niz stadion 
> Legii. Stadion ktory wciaz niestety jest zdominowany przez 
> pseudokibicow. Jest ich swojego rodzaju krolestwem. Krolestwem do 
> ktorego miasto absolutnie nie powinno doplacac.
> 
> 
> Zdaje sobie sprawe, ze pilka nozna nie byla nigdy sportem dla 
> grzecznych chlopcow. Nie oczekuje rowniez, aby kibice zaczeli nagle 
> nosic biale koszule i krawaty. Chce jedynie ogladac mecze w poczuciu 
> wlasnego bezpieczenstwa, traktujac to jako zdrowa rozrywke.
> 
> 
> Wiem, ze kibice Legii, wsrod ktorych z pewnoscia jest wiele 
> wspanialych osob, moga poczuc sie urazeni tym co przed chwila 
> napisalem. Jednak tak wlasnie wyglada rzeczywistosc oczami zwyklego 
> obywatela. Mimo kilkuletnich protestow wielu srodowisk oraz wielu 
> wplywowych osob, na Legii wciaz rzadza pseudokibice. Ze stadionu nie 
> zniknely wulgarne i rasistowskie hasla. Wciaz strach jest wybrac sie 
> na mecz z rodzina czy nawet z przyjaciolmi. Wciaz strach jest wybrac 
> sie w okolice Lazienkowskiej w czasie gdy na stadionie jest 
> rozgrywane spotkanie. Wciaz zal patrzec nastepnego dnia na 
> zdemolowane przez pseudokibicow autobusy.
> 
> 
> Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze pseudokibice to tylko 
> niewielka garstka wszystkich kibicow. Jednak to wlasnie owa garstka 
> jest najbardziej widoczna. I to ona buduje wizerunek Legii w oczach 
> zwyklego obywatela, ktory choc lubi pilke nozna boi sie wybrac na 
> mecz, zas Lazienkowska stara sie omijac szerokim lukiem. 
> Zadziwiajaca w tym wszystkim jest postawa wladz klubu Legia oraz 
> organizacji kibicow Legii. W chwili obecnej domagaja sie oni pilnej 
> rozbudowy stadionu oraz pieniedzy od miasta na ten cal. Za to przez 
> szereg lat nie potrafili oni skutecznie wyeliminowac problemu 
> obecnosci pseudokibicow oraz obrazliwych hasel na stadionie i w jego 
> okolicach. Do tej pory nie podjeli oni nawet zadnych widocznych 
> krokow w tym kierunku. Przez pojecie 'widocznych' rozumiem 
> skutecznych. Wywieszenie na stronie internetowej hasel typu 'Legia 
> przeciw rasizmowi' w momencie gdy nie towarzszy temu zadne 
> konkretne, widoczne dzialanie, nie jest w mojej skromnej 
> opinii 'widocznym' krokiem w walce z pseudokibicami.
> 
> 
> Nawet jesli pominac fakt, ze kasa miasta nie moze pochwalic sie 
> imponujaca iloscia zgromadzonych w niej srodkow, oraz ze na 
> realizacje oczekuja duzo bardziej pilne i potrzebne spoleczenstwu 
> inwestycje niz stadion (drogi, szpitale), to w mojej skromnej opinii 
> w chwili obecnej Legia nie zasluguje na jakiekolwiek dofinansowanie 
> ze strony miasta. I zaslugiwac nie bedzie poki nie powie 
> jednoznacznego, wyraznego 'nie' wszelkiej masci 
> pseudokibicom. 'Nie', ktore nie bedzie tylko kolejnym pieknym haslem 
> na stronie internetowej stowarzyszenia kibicow, lecz ktoremu beda 
> towarzyszyc jednoznaczne, zdecydowane kroki majace na celu 
> definitywne wyeliminowanie pseudokibicow i obrazliwych hasel ze 
> stadionu i okolic. Wtedy mozna bedzie powrocic do dyskusji o 
> dofinansowaniu rozbudowy stadionu.
> 
> 
> Tymczasem 'Swietu dzikich' mowimy nie!
> 
> fotki01.blox.pl/html
> Ostatnio podnosza sie coraz liczniejsze glosy mowiace, ze 
> modernizacja stadionow w sposob znaczacy zredukuje liczbe 
> pseudokibicow. Rzekomo pseudokibc, ktory wejdzie na nowoczesny i 
> czysty stadion przeksztalci sie w kulturalnego kibica. 
> 
> 
> Byc moze jest to prawda. Jednak wprowadzenie takiego rozwiazania w 
> zycie byloby piekielnie drogie. Co wiecej byloby swojego rodzaju 
> niezasluzonym prezentem dla wielu klubow oraz zrzeszen kibicow. 
> Dlaczego organy miejskie czy nawet panstwowe maja wspierac w walce z 
> pseudokibicami kluby, ktore same od lat nie robia w tym kierunku 
> praktycznie nic. Uwazam, ze polskich miast nie stac na tego typu 
> ekstrawagancje i gest wobec biernych i miernych wladz klubowych.
> 
> 
> Istnieja duzo bardziej skuteczne i duzo tansze formy walki z 
> pseudokibicami. 
> 
> 
> Wystarczyloby przestac rozpieszczac pilkarska wierchuszke oraz 
> przestac tolerowac jej bierna postawe wobec pseudokibicow.
> 
> 
> Gdyby zostalo wprowadzone prawo mowiace o tym, ze po jakimkolwiek 
> incydencie podczas meczu stadiony obu druzym zostawalyby (bez 
> odwolania) zamkniete dla kibicow na trzy najblizsze mecze problem 
> pseudokibicow szybko by sie rozwiazal. 
> 
> 
> Wladze klubowe zrobilby w tej sytuacji wszystko aby incydenty na 
> stadionie nie mialy miejsca. W koncu wplywy z biletow stanowia spora 
> czesc klubowych budzetow. Nie mowiac juz o uraconej reputacji klubu 
> w przypadku zamkniecia stadionu.
> 
> 
> Kibice rowniez staraliby sie wszeklimi mozliwymi srodkami nie 
> dopuscic do incydentow. Prawdziwy kibic (nie mylic z pseudokibicem) 
> woli obejrzec spotkanie na stadionie niz nawet w najlepszej TV.
> 
> 
> Rozwiazanie tanie i skuteczne.
> 
> 
> Niestety wladze w Polsce (tak lokalne jak i Panstwowe) boja sie 
> podjac radyklanych dzialan dazacych do uzdrowienia sytuacji na 
> stadionach. Zamiast tego wola rozpieszczac kluby, przypadkiem nie 
> narazajac sie przy tym bardzo wplywowym (niestety) grupom 
> pseudokibicow.
> 
> 
> I tak po raz kolejny klub oraz kibice (przy okazji rowniez 
> pseudokibice) dostana od Miasta Stoleczngo Warszawy niesasluzony 
> prezent w postaci polmiliarda zlotych polskich na rozbudowe stadionu 
> przy Lazienkowskiej. 
> 
> 
> Stadionu, ktory po rozbudowie bedzie nadal sluzyl tak prawdziwym 
> kibicom jak i pseudokibicom. Wladze klubu zas nadal beda wykazywac 
> bierna postawe wobec ekscesow na stadionie. Bo niby czemu mialoby 
> byc inaczej. 
> 
> 
> Wszystko zostanie po staremu. Tylko tych polmiliarda zlotych bedzie 
> zal.
> 
> fotki01.blox.pl/html  
> 
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się