• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: KA  napisał(a): 

> To proste. Kierowca, skręcając na przykład w prawo, przecina
> > 
> > chodnik (przejście dla pieszych) po którym piesi poruszają się z prędkości
> ą 3-
> 4
> > 
> > km/h. Jeśli więc skręcając w prawo spojrzysz czy nikt nie wchodzi na jezdn
> ię 
> i 
> > widzisz kilkadziesiąt metrów pustego chodnika patrzysz w lewo na samochody
>  
> > i ... jedziesz. Rowerzysta porusza się z prędkością 20-30 km/h, ma zielone
>  
> > światło więc nawet nie zwalnia. Przez te trzy czy cztery sekundy kiedy mas
> z 
> > odwrócony wzrok i świadomość wolnej drogi (przecież nikogo w zasięgu wzrok
> u 
> nie
> > 
> > było) taki rozpędzony cyklista nagle pojawia się przed maską samochodu i 
> > wypadek gotowy.
> 
> Drogi kierowco jadąc 50-60 km/h dojeżdżając do skrętu w lewo napewno wyminiesz 
> wcześniej rowerzyste i wystarczy tylko mieć w świadomości to ze za 
> kilkadziesiąt metrów skrecasz i obserwować co sie po tej stronie dzieje a 
> rowerzysta cię nie zaskoczy tym bardziej że możesz skręcić pod warunkiem 
> zachowania szczególnej ostrożności, czyli z minimalna predkością i nie truj 
> głodnych kawałków o tym jak to ci ktoś nagle pod koła wjeżdża, bo poprostu 
> jadąc myslisz o dupie Maryni a nie o tym co robisz.
> KA

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się