• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: KA  napisał(a): 

> Droga Ewo, jednym zdaniem podsumuje twoją wypowiedź "Pierdu, pierdu a walizki 
> same po peronie" a poważnie przepisy i ich znajomośc tyczą się wszystkich a 
> rzeczywistość jest taka że % więcej kierowców łamie przepisy. Jeśli uważasz że 
> wejście pieszego na ścieżkę jest OK to mam nadzieje że będziesz ich tez 
> nagminnie spotykać na ulicy i to też będzie OK. Panoszenie się rowerzysty po 
> chodniku to nie efekt widzimi się, ale braku ścieżki i strachu przed wjazdem na
>  
> ulice gdzie grasują "życzliwi" kierowcy, natomiast pieszy popieprze ściueżką bo
>  
> kolorek mu się podoba(i nie ma takich sytuacji że jest ścieżka i nie ma 
> chodnika, natomiast sytuacja że jest ulica i chodnik a nie ma ścieżki to 
> standart)
> Logika Kalego jest taka droga Ewo, jeśli Kali zrobi błąd przeważnie kosztuje go
>  
> to zdrowie lub życie, jeśli ty zrobisz błąd kosztuje cię to przeważnie tyle co 
> zaprawka i lakier, a Kali jest już historią, więc może raz na jakiś czas oprócz
>  
> samochodu przewietrzysz swoje poglądy i popatrzysz na świat nie tylko z po za 
> szyby samochodu. dziś na lewym pasie samochód zatrzymał się przed przejściem 
> dla pieszych by przepuścić pieszych trzy jadące za nim samochody zjechały na 
> prawy pas i pojechały dziesięć innych jadących prawym też nie zatrzymało sie 
> tylko pojechało (na szczęście jechałem na tyle daleko od krawężnika że już ani 
> jeden kretyn nie mógł się wcisnąć między mnie a samochód przepuszczający 
> pieszych i mogli oni przejsc).
> Pozdrawiam KA

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się