• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

jane_blond_007  napisała: 

> Oczywiście nie obyło się bez roweru:-) Ale że czas gonił i zimno straszliwie -
> zdobyłam się tylko na przejazd Przyczółkową. I tu nie było niespodzianki. Jak 
> można się było spodziewać - prawie cała droga skuta lodem. Równie dobrze 
> mogłam przejechać ją na łyżwach. Jeśli ktoś szuka mocnych wrażeń - polecam. 
> Mieliśmy tam ze zBIRem niezły hardkor próbując utrzymać się w pozycji 
> pionowej;> Ale nie byliśmy sami - minęli nas dwaj rowerzyści jadący od 
> Powsina:-) Wspominałam o totalnym wmordewindzie? Przypomniały mi się 
> łacińskie zwroty jak do niego przemawiałam;>
> Ale i tak fajnie:-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się