• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: WiemCoPisze  napisał(a): 

> Hmmm... Aż tyle kasy na wizje człowieka, który robi wszystko SOBIE...
> Trzeba mieć naprawdę niezłe plecy u odpowiedzialnego za kulturę wiceprezydenta
> Warszawy Andrzeja Urbańskiego.
> Czytam, że niektóre, poronione pomysły, kosztują więcej niż przynoszą efektów.
> Czy nie można tego zorganizować inaczej? Dlaczego tak łatwą ręką można wydawać
> nasze pieniądze? Czy ATK powinien piastować tak ważne stanowisko i marnotrawić
> nasze pieniądze?
> 
> Czytam:
> "Co na to Andrzej Kijowski? - Otworzyłem dom dla środowisk, które czują się
> opuszczone, bo są dawną opozycją."
> >> Czyli dla jakich środowisk? Wirtualnych :-))
> "Najważniejsza jest publiczność. W zeszłym roku było jej 50 tys. To się liczy -
> mówi."
> >> Ciekawe, bo jak na razie nie słychać żeby publiczność waliła drzwiam
> i i
> oknami, skąd więc ta opinia?
> "Załoga jest jego zdaniem rozbestwiona i nieprofesjonalna. - Fachowców muszę
> wynajmować z zewnątrz - opowiada. - Pracownicy przyzwyczajeni są do tego, że
> nigdy na nic nie było pieniędzy. A ja powiedziałem: na wszystko będzie, ale
> urlopy będziecie brać dopiero w grudniu."
> >> Z tego co wiem, to większość załogi DKś pracuje tam już długo i dobr
> ze zna
> swój fach. Z większością sam miałem przyjemność rozmawiać - profesjonalisci w
> 100%. Skąd opinia, że są oni rozbestwieni i nieprofesjonalni?
> "Nigdy niczego nie zlikwidowałem, powstają nowe dziecięce imprezy. Jestem
> człowiekiem burzy i ataku."
> >> To, że niczego nie zlikwidował wynika jedynie z faktu, że plany taki
> e
> wywołały ostry sprzeciw pracowników, a także ludzi korzystających z imprez.
> Człowiekiem burzy i ataku rzeczywiście jest, co by nie mówić, najczęściej wobec
> pracowników. Nie raz to widziałem. To furiat, potrafiący wyrzucać z siebie
> potoki przekleństw na pracowniów i osoby współracujące z DKŚ. Na szczęście mnie
> tam już nie ma :-))
> 
> Potwierdzam opinie :
> "Ewa Nowacka, krytyk literacki i pisarka, która współpracowała z domem kultury,
> opowiada: - W ferworze złości porwał moją umowę podpisaną m.in. przez główną
> księgową. To wyjątkowe chamstwo."
> Przy publiczności krytykuje to, co się dzieje na scenie. Krzyczy, że musi
> opier... instruktorkę za występ, który zorganizowała - skarżą się pracownicy. S
> ą
> zastraszeni, rozmawiają anonimowo. Pod listem o sytuacji w DKŚ podpisała się
> tylko komisja zakładowa związków zawodowych, bo ich z pracy wyrzucić nie można.
> "
> 
> 
> Ja doskonale wiem, że cześć tego, co mówi ATK, ma się tak do rzeczywostości jak
> fantastyka i s-f. Gdybym tego nie doświadczył na własnej skórze pewno też bym
> się zachwycał. Potwierdzam opinie o dyrektorze pracujących tam ludzi.
> To dziwne, że na czele Domu Kultury śródmieście stoi człowiek, który kultury za
> grosz nie ma.
> 
> WiemCoPisze

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się