• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

wiolinka  napisał: 

> Po trwającym prawie miesiąc okresie opowiadania przeróżnych bzdur i rozsiewania
>  
> wielu nieprawdziwych informacji, a także ubliżania osobom uczciwym i rozsądnym 
> ( mam na myśli "jaśków" z Wiolinowej ), wreszcie ktoś, niejaki Zigi, zaczął 
> mówić ludzkim , a nie baranim , głosem. To miłe, że wśród moich sąsiadów ktoś 
> jeszcze myśli. Ponieważ konflikt na parkingu ukazał prawdziwe oblicze 
> ukochanego Zarządu SMB Jary, uważam, że wydzielenie się Wiolinowej jest ze 
> wszech miar wskazane.Widoczna niechęć i niezrozumienie problemu naszej enklawy 
> przez mieszkańców innych ulic naszej spółdzielni jest niepokojąca i nie wróży 
> dalszej dobrosąsiedzkiej współpracy w przyszłości. Reasumując : Zarząd nas nie 
> chce, pozostałe enklawy nas nie chcą. Chodźmy stąd, oczywiście zabierając 
> swoje "zabawki", za które wczśniej zapłaciliśmy. Z jednej strony rozumiem 
> postawę mieszkańców sąsiednich ulic - lepiej się nie wtrącać bo i nas może 
> spotkać coś złego, a poza tym każde objęcie zdecydowanego stanowiska powinno 
> pociagać konkretne działania. A przecież tu nikomu nic się nie chce. Lepiej 
> odżegnywać od czci i wiary tych "jaśków" z Wiolinowej , nie wchodząc w 
> szczegóły konfliktu bo to jest najłatwiejsze i myśleć przy tym nie trzeba. Ale 
> moi drodzy, Wam kiedyś, ktoś też być może będzie chciał postawić przed oknem 
> np. hotel ( pełen gości zza wschodniej granicy ), a może ostatni plac zabaw 
> przy cukierni zamienić w myjnię samochodową.Miło będzie wtedy popatrzeć jak 
> kochany Zarząd , ten , a może jeszcze lepszy, weźmie pod uwagę i pozytywnie 
> rozpatrzy Wasze protesty, mając wyłącznie na uwadze społeczne dobro mieszkańców
>  
> spółdzielni. Wracając do tematu wyodrębnienia, myślę, że lepiej być biednym 
> ( jak wynika z ostaniego Biuletynu SMB tacy właśnie będziemy ) ,ale we własnym 
> domu , niż bogatym ( bo taki jest aktualnie status naszej spółdzielni ), ale 
> okradanym, poniżanym użytkownikiem lokalu będacego we władaniu ukochanego 
> Zarządu. Poza tym, jeśli można wybrać sobie towarzyszy doli i niedoli, to ja 
> wybieram mieszkańców wyłącznie ulicy WIOLINOWEJ ( no, z bardzo nielicznymi 
> wyjątkami, ale przecież to też są ludzie ).

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się