• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: pedros  napisał(a): 

> No to mam zupełnie odwrotną sytuację. Mieszkałem przez 12 lat na Hawajskiej na 
> Ursynowie i niestety nie mogę powiedzieć wiele dobrego o tej okolicy. Moja żona
>  
> została tam brutalnie napadnięta na klatce, w ogóle blokowisko syfiaste, pełno 
> mętów i dresiarzy. Na klatce ciągle palili zioło. Wybito mi też szybę w aucie, 
> choć nic w środku nie było. Sąsiedzi-spod ciemnej gwiazdy.
> Od 3 lat mieszkamy na Wierzbnie, na Bytnara "Rudego". W bloku przeprowadzane są
>  
> coraz to nowe remonty, ładnieje w oczach. Sąsiedzi są niesamowicie sympatyczni,
>  
> zarówno emeryci, jak i młode małżeństwa. Zostaliśmy niezwykle ciepło przyjęci 
> na swojej kameralnej klatce i żyje nam się tu świetnie. Jest zielono, raczej 
> cicho, dużo sklepów, świetna komunikacja... Wygląd okolicy powoli się poprawia.
>  
> Co do meneli... owszem jest trochę pijaczków (zupełnie nieszkodliwych) i czasem
>  
> grupki młodzieży (ale także nie przesadzajmy nie są tak uciążliwi). Jednym 
> słowem, żałujemy, że dopiero niedawno się przeprowadziliśmy na Wierzbno.
> A Panu, który chce się przenieść na Ursynów, radzę przemyśleć sprawę. Bo tam 
> wcale nie jest tak różowo, jak by się mogło wydawać. niestety.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się