• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: smyku   napisał(a): 

>    Heh. Jak tak sobie patrze, to ludzie maja z X LO najrozniejsze wspomnienia, 
> najczęściej zupełnie odmienne od moich :-) 
>    Z ostrą krytyką spotkała się moja wychowawczyni, p. Sawicka, która 
> rzeczywiście, niektórym dała się we znaki, ale ja osobiści bardzo ją lubiłem, 
> jako że i ona nie wchodziła mi w drogę :-) Niezapomnianą osobą jest Wieska ( 
> tj. ciocia Halinka ), która nie chciała wypuszczać; na przerwach;ze szkoły, a 
> jak już wypusciła to wpuscic nie chciala i trzeba bylo ja o to dlugo prosic :-)
> Zlapala mnie na paleniu w 1 klasie i doniosla wychowawczyni, ale potem b. ja 
> polubilem, nawet kiedy nie wpuszczala do szkoly bez "obuwia zmiennego" lub bez 
> legitymacji ( byl kiedys taki przepis)
>    Biednej p. Kuzlik tez sie dostało :-) Ja nie narzekam i bardzo milo ja 
> wspominam. W chorze bylem przez 3 lata chyba, na muzyce rzeczywiscie nic nie 
> robilem, a 6 mialem. Ale z choru bylem wyrzucany 3 razy :D  
>    Duzo dobrych slow moglbym powiedziec o tej szkole i o atmosferze w niej 
> panujacej abstrahujac troche od poziomu nauczania - ale to tez kwestie 
> indywidualnych checi ucznia; przynajmniej w pewnym stopniu:-) 
>   
>                                                             POZDRO 
>                                                          ( matura 2001 ) 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się