• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: zjawa74  napisał: 

> Luśnia, Luśnia - przypomnij mi proszę. Jeśli był to mechaniczny pan Michalik:) 
> -
> to tylko o nim słyszałam, ale nie miałam z nim zajęć.
> Zdawałam maturę bodajże w 1994 roku i muszę Wam powiedzieć, że z perspektywy 
> tych lat naprawdę miło ją wspominam. Głownie równieśników, Królikarnię i park 
> naprzeciwko, ale i na wspomninie kilku nauczycieli pojawia mi się uśmiech na 
> twarzy:)
> Przede wszystkim oczywiście legenda - pani Gienia z całym jej wachlarzem 
> przeróżnych zachowań::) teksty, zapisywanie na jednej lekcji 20 stron zeszytu, 
> kapciuszki, pucowanie lamperii hehe ("rycerz składa się z kopii, zbroi i 
> konia:))))
> Pani Dawid - jedyna, moim zdaniem, sprawiedliwa nauczycielka, wymagająca ale 
> sprawiedliwa. Widać było, że uczy bo lubi:)
> Pani Grodzka - i jej śmieszne teksty, no i te mapki konturowe:)
> Moja wychowawczyni - Pani Wojtowicz - "ach wy moje prosiczki, cielaczki, 
> króliczki". W sumie dość tragiczna postać, ale naprawdę dobra kobieta... 
> Pani woźna - nie pamiętam imienia - ale zawsze klepała wszystkich po pupie i 
> miała z tego niezły ubaw:)
> No i moja "ukochana" pani od francuskiego - Kiecana - taki piękny język a ona 
> potrafiła mnie tak bardzo do niego zniechęcić:)
> AAAA no i pan od PO , kurczę jak on się nazywał. Już mam - Zieliński - też 
> niezła postać.
> 
> Śmieszni ludzie - tak większość dziś postrzegam.
> Mimo wielu wielu wielu wad wszystkich tych ludzi - chętnie bym cofnęła czas i  
> tam wróciła:)
> 
> 
> marta z humana

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się