• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

katmoso  napisała: 

> właściwie zgadzam się ze wszystkim, co napisał fmp2. myslę, że tłum 
> młodzieży szkolnej (byłam we wczesnych godzinach popołudniowych) 
> został przyciągnięty przez promocję i z czasem czekający na kebab na 
> wynos nie będą tak się tłoczyli nad stolikami.
> wentylacja faktycznie kicha. mam nadzieję, że się poprawi po 
> wspomnianych przez panią Julkę rozmowach z dzielnicą.
> naprawdę warto rozważyć podawanie do stołu. dostałam do ręki bardzo 
> gorący talerz, czego się nie spodzeiwałam. tylko przytomność pana, 
> który mi go podał i szybko odebrał uratowała moją potrawę przed 
> wylądowaniem na szybie wystawy z jedzeniem i pewnie ludziach 
> tłoczacych się wokół. nie dostaliśmy też szklanek do coca-coli, a 
> ścisk przy kasie zniechęcił do upomnienia się o nie.
> warto umieścić kartę dań na stolikach, a nie tylko przy kasie.
> nie dostaliśmy też paragonu. zwróciłam uwagę na to dopiero, gdy po 
> chwili chcieliśmy się rozliczyć. każdy z nas pamietał, za ile 
> zamawiał, więc sie udało, natomiast nie przypominam sobie, żeby 
> osoba przyjmująca zamówienie wbijała cokolwiek na kasę fiskalną. 
> pozostawię to bez komentarza.
> co do samego jedzenia: smaczne mięso, bardzo dobre sosy. średnie 
> frytki i trochę za mało surówek. moje danie to była cielęcina z 
> bakłażanem i ten bakłażan pozostawiał sporo do życzenia. ukryty na 
> spodzie talerza, w niewielkiej ilości, rozgotowany na papkę, nie 
> wiadomo dlaczego przemieszany z kilkoma plastrami ziemniaka, skoro 
> zamówiłam frytki jako dodatek. w dodatku mimo gorącej atmosfery 
> jedzenie stygło na talerzu szybciej niż mogłam je jeść.
> godziny otwarcia na plus, zwłaszcza jak będzie piwo. chociaż nie 
> wiem jak ewentualne uciązliwości z tym związane zniesie wspólnota.
> patrząc na relacje cen do jakości (nie tylko jedzenia, ale i 
> atmosfery, serwisu itp.) jednak pozostanę przy pizerii 21 na 
> Potockiej, gdzie za mniej więcej te same pieniądze dostaje się 
> jedzenie nie z mikrofali, zamówione przy stole i podane do stołu, 
> bez zapachów kuchennych wokół. ale jak będę miała ochotę na szybkie 
> orientalne jedzenie zajrzę chętnie do amrit, o ile nie będzie tam 
> takiego niemiłosiernego ścisku jak wczoraj:) 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się